fbpx

Łąki kwietne zastąpią trawniki w Katowicach. Będzie ich o 20 tys. m kw. więcej niż rok temu

Kolejne łąki kwietne o łącznej powierzchni ok. 20 tys. m2 zostaną posiane w Katowicach. Inicjatywa, która rozpoczęła się w 2018 r. ma zachęcać mieszkańców do zainteresowanie się ekosystemem  i polską przyrodą.

Polska przyroda sprzyja zapylaczom

Wybór łąk kwietnych zamiast zwykłych trawników przemawia na korzyść tych pierwszych z wielu powodów. Nie tylko poprawiają estetykę miasta, oczyszczają powietrze i glebę czy kumulują wilgoć ale również dają schronienie pszczołom i innym zapylaczom. Poza tym są bardzo ekonomicznym rozwiązaniem. Nie wymagają nawadniania i regularnego koszenia. Mogą stać się też elementem adaptacji miast do zmian klimatu.

Wszystko zaczęło się rok temu, gdy urząd miasta, we współpracy m.in. z Fundacją Łąka, posiał Łąkę Centralną przy Rynku, między ulicami Skargi i Wincklera. Mimo, że był to rok wyjątkowo skąpy w opady zakwitły na niej kwiaty jednoroczne, a rośliny wieloletnie zawiązały rozety liściowe i wykształciły obfite systemy korzeniowe. W tym roku przy rynku pojawią się tam: żmijowiec zwyczajny, szałwia łąkowa, koniczyna czerwona, krwiściąg mniejszy, chaber łąkowy czy ślaz dziki.

– Założyliśmy od razu, że będzie to projekt długofalowy, służący włączeniu katowiczan w działania związane z zakładaniem miejskich łąk kwietnych – umotywował decyzję  prezydent Katowic Marcin Krupa.

Nowe lokalizacje

Zakład Zieleni Miejskiej wysieje  łąki  w kilku miejscach. Pierwsza pojawi się na Placu Przyjaciół z Miszkolca przy ul. Sokolskiej w Śródmieściu. Do wspólnego siania łąki samorząd zaprasza wszystkich chętnych. Mieszkańców. Nad inicjatywą będą czuwać pracownicy Zakładu Zieleni Miejskiej.

Kolejne łąki powstaną przy stawie Maroko (ul. Piastów) na osiedlu Tysiąclecia, na rondzie Zenktelera przy ul. Granicznej na os. Paderewskiego i w okolicy Banku PKO przy ul. Chorzowskiej. W dzielnicy Giszowiec łąka zostanie posiana przy ul. Batalionów Chłopskich, między szkołą a kościołem. Będzie też łąka na skarpie przy ul. Kościuszki, w pobliżu ul. Kłodnickiej.

– W mieście mamy wiele roślin rosnących naturalnie – np. podbiał, babka, bluszczyk kurdybanek, stokrotki, fiołki czy mniszek lekarski. Szkoda je wykaszać. Jeśli mieszkańcy widzą, że mają taką naturalną łąkę w okolicy, to na ich prośbę możemy ją zachować. Raz, że to najprostszy sposób działania proekologicznego, czyli jak najmniej ingerować w naturę. Dwa, że dzięki temu małe zwierzęta, jak jeże czy ptaki, łatwiej znajdują sobie siedliska w mieście – powiedziała zastępca dyrektora zakładu Magdalena Biela.

Samorząd zachęca do udziału w akcji

Propozycje terenów gotowych do zaadaptowania można zgłaszać pod adresem katoobywatel@katowice.eu do końca maja, wpisując w tytule maila: łąka kwietna. Zgłoszenie powinno zawierać dokładną lokalizację terenu i opis, najlepiej ze zdjęciem. Propozycje będą wskazówką dla Zakładu Zieleni Miejskiej do wykorzystania w tym lub w kolejnym sezonie.

 

Opracowanie: Kamila Gulbicka
Źródło: portalsamorzadowy.pl

 

 

 

3 thoughts on “Łąki kwietne zastąpią trawniki w Katowicach. Będzie ich o 20 tys. m kw. więcej niż rok temu

  • 9 maja 2020 at 21:26
    Permalink

    No i bardzo dobrze. Przycinane trawniki to była patologia. Nie wiem kto to wymyślił

    Reply
  • 10 maja 2020 at 16:44
    Permalink

    Czy ktoś zna dostawcę nasion, ewentualnie adres gdzie można kupić?

    Reply
  • 17 maja 2020 at 18:38
    Permalink

    Niby świetnie ale trochę perspektywy:
    20tys. m2 to są 2ha. Kraków ma ponad 20ha łąk i ciągle można zgłaszać nowe tereny. Wrocław rok temu zaplanował koszenie 1, 2 razy do roku na 141,5 ha!
    Nie wynika to z artykułu ale w innym miejscu w internecie znalazłam informację że Katowice będą mieć w sumie 50tys. m2 łąk w 2020. To jest 5ha, czyli prostokąt 200m na 250m. Taki jeden mały prostokąt na całe miasto…
    Katowice to są świetne przede wszystkim w działaniach PR.

    Reply

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: