Chris Wark wygrał z rakiem, a teraz pomaga innym

chris-family

Chris Wark w wieku 26 lat dowiedział się, że ma raka okrężnicy 3 stopnia, a jednak przetrwał. Dwanaście lat po rozpoznaniu choroby wciąż żyje będąc dowodem na możliwe uzdrowienie. Teraz nie tylko chętnie dzieli się swoim doświadczeniem, ale dociera również do innych osób, którym udało się pokonać chorobę, aby pokazać, że jest to możliwe.

Instytucje takie jak American Cancer Society (ACS) i także ich europejskie i polskie odpowiedniki niechętnie słuchają historii takich ludzi jak Chris Wark. Zamiast tego wspiera przemysł nowotworowy, popierając tylko i wyłącznie chemiczny sposób leczenia raka. Takie instytucje jak ACS zaniedbują integracyjne podejście, które może przynieść uzdrowienie na poziomie komórkowym. Koncentrują się na zabiegach chemiczno-toksycznych zamiast na wzmocnieniu systemu odpornościowego.

Przy leczeniu raka znaczenie ma zwiększenie produkcji ATP przez układ odpornościowy już na poziomie komórkowym. Ważne jest przede wszystkim holistyczne podejście do uzdrowienia, polegające na zminimalizowaniu stresu oraz zmaksymalizowaniu energii. Istotna jest też siła umysłu oraz ducha, a także gotowość do naśladowania precyzyjnych zaleceń w życiu codziennym. Może to oznaczać na przykład całkowite wyeliminowanie cukru rafinowanego oraz sodu ze swojego menu.

Diagnoza raka wiąże się ze strachem i paniką. Z tego powodu często podejmowane są decyzje pod naciskiem lekarza i rodziny. Ratunkiem jednak może być holistyczna zmiana stylu życia, która celuje w przyczyny problemów zdrowotnych jak zakwaszenie organizmu, grzyby, toksyczność metali ciężkich oraz obrzęk komórek. Jest ona jedynym realnym sposobem wzmocnienia systemu odpornościowego i ostatecznego uzdrowienia z raka. Energia ATP może zostać wytworzona dzięki substancjom odżywczym, tlenowi, owocom i warzywom.

 

Czytaj więcej na polakuleczsiesam.pl


Dodaj komentarz