Wzruszająca postawa fryzjera wobec chłopca autyzmem

Strzyżenie dziecka może być nie lada wyzwaniem. Szczególnie wtedy, gdy dziecko ma autyzm i nie lubi być dotykane, zwłaszcza przez obcych. Wtedy wizyta w salonie fryzjerskim może zamienić się w koszmar – dla dziecka, dla jego mamy i dla fryzjera. Na szczęście są fryzjerzy, którzy z pasją oddają się swojej pracy i mają indywidualne podejście do każdego klienta, nawet tak wymagającego. Jednym z nich jest Franz Jakob, barber, który nie wahał się ani chwili przed położeniem się na podłodze i strzyżeniem w tej niecodziennej pozycji.

Jakob strzyże 6-letniego Wyatta od dwóch lat. Fauve Lafreniere, mama chłopca, opublikowała na Facebooku zdjęcie z jednej z wizyt w salonie. Na zdjęciu widzimy chłopca leżącego na podłodze i fryzjera, który leży tuż obok, z maszynką w ręce.

Myślę, że wnętrze mojego salonu ma pozytywny wpływ na dzieci. Gdy strzygę jakiegoś malca, nie ma krzyku ani łez. Cieszymy się tym razem. Ta atmosfera bardzo pomaga. Poświęcam się temu w pełni. Czasem strzyżenie trwa nawet 90 minut – jeśli dzieciaki tego potrzebują. – FRANZ JAKOB- właściciel salonu

Źródło: mamadu.pl


Dodaj komentarz