Michał Rajca jako pierwszy Polak wygrał i ustanowił rekord prestiżowego triathlonu Swissman

Michał Rajca zwyciężył w prestiżowych zawodach Swissman Xtreme!

Triathlon ten wchodzi w skład międzynarodowej serii ekstremalnych triathlonów Xtri. Oprócz Swissmana w cyklu znajdują się Norseman i Celtman.

Całość rozgrywana jest na dystamsie ironman 3,8-180-42,2 km. Pływanie odbywa się w jeziorze Maggiore na wysokości 196 m n.p.m. Zawody te znane są z wyjątkowo trudnej trasy kolarskiej ciągnącej się przez trzy przełęcze Gotthard, Furka i Grimsel. Furka znajduje się na wysokości 2436 m n.p.m. Natomiast do strefy T2 należy znowu zjechać w dół do 567 m n.p.m. Bieg to ciągły podbieg do wioski Kleine Scheidegg, która jest położona na wysokości 2061 m n.p.m. Suma przewyższeń to około 5500 m.

Bez treningów górskich nie ma szans na przyzwoity wynik w tej imprezie. Świadczyć może o tym fakt, że wyniki z zawodów nie są podawane w kolejności według zajętych miejsc a w kolejności alfabetycznej. Samo ukończenie Swissmana jest wyczynem.

Na około 20 km do mety polski triathlonista, który zdeklasował rywali, wyglądał bardzo świeżo i zwiększał przewagę nad drugim zawodnikiem.

Wrocławianin nie tylko wygrał swoje zawody – w debiucie – ale ustanowił też rekord trasy. Czas 11 godzin 26 minut i 5 sekund. Pokonał 6 tysięcy metrów przewyższenia (4 tysiące na rowerze i 2 tysiące biegiem).

Media za granicą mówią głośno o wyczynie Polaka, bo to prawdziwy bohater naszego kraju.

 

Źródło: akademiatriathlonu.pl

Foto: archiwum prywatne


Dodaj komentarz