Ten parking został zmieniony w bezpieczną nocną przystań dla bezdomnych

Bezdomność to zwykle nie świadomy wybór, a jedynie rezultat jednego lub całej serii niefortunnych zdarzeń, takich jak dług, choroba, utrata pracy, brak możliwości znalezienia nowej posady z powodu złego stanu zdrowia, nieodpowiednia opieka zdrowotna lub jej brak, a także brak pieniędzy na czynsz czy hipotekę.

Nie mając dokąd pójść, ulice i parki są jedyną opcją dla takich osób, które stają się jedynie jednymi z tysięcy. Śpią, gdzie tylko mogą, szukają jedzenia w śmietnikach i są na pozór niewidoczni wśród tłumów przechodniów. Niestety dla tych, którzy nie zdołają w miarę szybko wydostać się z tej sytuacji, jest tylko gorzej.

Norman McGillivray, założyciel organizacji non-profit Beddown, wpadł na swój pomysł, kiedy pewnej nocy przechodził przez pusty parking. Uznał go za świetne miejsce na “tymczasowe” schronienie. Po długich godzinach planowania i szukania chętnych partnerów i współpracowników, był gotowy dać swojemu projektowi szansę.

Więcej informacji: https://beddown.org.au/%20 ; https://www.instagram.com/beddowntonight/ ; https://www.facebook.com/beddowntonight/

 

Organizacja zwróciła się z prośbą do jednego z największych w mieście podmiotów gospodarczych zajmujących się parkingami, firmy Secure Parking, która zgodziła się uruchomić 2-tygodniowy okres próbny w Brisbane, stolicy stanu Queensland w Australii.

Celem Beddown jest wykorzystanie miejsc takich jak parkingi, które są używane tylko za dnia i stoją całkowicie puste w nocy, do stworzenia bezpiecznych miejsc noclegowych dla bezdomnych.

Niedobór snu to jedna z najczęstszych dolegliwości wśród osób bezdomnych, jako że nie mają oni stałego miejsca, w którym mogliby spędzić noc. Depresja, cukrzyca, nadciśnienie i utrata pamięci to tylko niektóre z pozostałych.

Podczas okresu próbnego, Beddown zapewniło dodatkowe usługi swoim gościom, włączając lekarzy, pielęgniarki, dentystów i fryzjerów. Pomogli także w zapewnieniu opieki społecznej, podarowali potrzebującym nowe ubrania, i miejsce, w którym mogli się swobodnie umyć.

Jeden z postów na Instagramie na profilu organizacji głosi: “Wczoraj mieliśmy okazję wcielić plan Beddown w życie wraz z grupą naszych wspaniałych wolontariuszy do Dry Run. Dziękujemy wam za przybycie ostatniej sobotniej nocy, by pomóc nam przygotować łóżka. Choć tak jak przewidzieliśmy, pojawiło się parę problemów, wspaniale było realizować nasz cel. Beddown zapewni natychmiastową pomoc tym, którzy nie mają gdzie spać, i zapewnią im bezpieczne schronienie i dostęp do wygodnego łóżka i szansę na spokojny sen. Będziemy współpracować z naszymi partnerami by działać długoterminowo, zapewniając naszym gościom zakwaterowanie, edukację i możliwości zatrudnienia. Naszym ostatecznym celem jest, by taka doraźna pomoc w postaci miejsc noclegowych w ogóle nie była potrzebna.”

Oto niektóre z wypowiedzi osób, które miały okazję uczestniczyć w okresie próbnym tej akcji:

“Tygodniowy pobyt w tym miejscu, porządny sen i ustalony porządek dnia przypomniały mi, czym jest życie, dlatego zapisałem się na 6-miesięczny odwyk”.

“Możliwość spokojnego snu przez całą noc pozwoliła mi trzymać się z dala od narkotyków, nie biorę już od 8 dni”.

“To pierwszy raz od lat, kiedy coś mi się śniło”.

“Tutaj nie muszę stale oglądać się za siebie”.

Źródło: educateinspirechange.org

Tłumaczenie: Aleksandra Kotlęga

 

Dodaj komentarz