fbpx
Festiwal Wibracje

Rzemieślnik z Krakowa szuka godnego zastępcy. Jego warsztat jest imponujący!

Pan Stanisław Szastak od dziecka jest majsterkowiczem, który wyrobił sobie renomę wśród kolekcjonerów średniowiecznej broni oraz pasjonatów szabli i mieczy. Rzemieślnik po latach nieprzerwanej pracy postanowił w końcu odejść na zasłużoną emeryturę. Zanim jednak to zrobi chce przekazać swój zakład godnemu następcy.

 

Pan Stanisław Szastak to rzemieślnik z Krakowa, który stworzył imponujący warsztat w piwnicy bloku z czasów PRL-u. Choć spędził tu większość życia, teraz podjął trudną, ale konieczną decyzję. Odsprzeda zakład i odejdzie na emeryturę, aby zadbać o własne zdrowie. Pan Stanisław ma problemy z sercem, a rehabilitacja jest kosztowna i czasochłonna. On sam jak mówi, nie czuje się na siłach, by pracować całymi dniami. Pan Stanisław jest gotowy nawet przyuczyć do zawodu chętnego kupca.

-Mam dość niską emeryturę, a koszty rehabilitacji są wysokie. Muszę zająć się swoim zdrowiem, dlatego postanowiłem sprzedać warsztat i wiedzę. Jeśli znajdzie się młody człowiek, który będzie chciał się nauczyć fachu i kupić moje narzędzia, to chętnie go przyuczę do zawodu wyznał pan Stanisław w nagraniu, które można obejrzeć na kanale „Pasjonaci”.

 

 

Szable i miecze były jego pasją od dziecka. Jako młody chłopak spędzał długie godziny przy rzemieślniczych stołach, a potem już we własnym warsztacie pracował przy użyciu tokarek i szlifierek naprawiając szable i miecze. Choć pan Stanisław nigdy nie korzystał z reklamy, a marketing jest mu obcy, nigdy nie brakowało mu klientów. W końcu fach i ciężka praca zawsze się obronią. Przez lata do warsztatu trafiali pasjonaci dawnego oręża, prywatni kolekcjonerzy i zorganizowane grupy rekonstrukcyjne.

Aby dawna wiedza nie odeszła w zapomnienie pan Stanisław szuka młodego następcy. Chętnie podzieli się tajnikami pracy i nauczy wszystkiego od podstaw. Osoby zainteresowane współpracą lub kupnem narzędzi mogą kontaktować się z panem Stanisławem za pośrednictwem maila: stanislawszastak8@gmail.com.

Opracowanie: Kamila Gulbicka
Źródło: styl.pl

 

 

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz