Nie musimy jechać do Prowansji, lawendowe pola znajdziemy w Ostrowie pod Krakowem

 

Lawenda kojarzy się przede wszystkim z francuską Prowansją. Jednak wcale nie trzeba jechać tak daleko, żeby sfotografować piękne fioletowe pola. Wystarczy odwiedzić podkrakowską wieś Ostrów. To właśnie tutaj znajdziemy jedną z największych w Polsce upraw lawendy.

Teren który porasta lawenda jest spory, to ok 60 arów. Właściciele pola, Barbara i Andrzej Olendrowie pierwsze krzaczki zasadzili tutaj siedem lat temu. Jednak na pierwsze kwiaty i piękne fioletowe łany musieli czekać aż trzy lata. Wysiłek się opłacił, bo teraz lawenda przepięknie kwitnie. Docenić należy też inwencje właścicieli w sposobie sadzenia lawendowych krzaczków. Pole pięknie wije się na niewielkim wzniesieniu. Tutaj, jak nigdzie indziej wychodzą zdjęcia jedyne w swoim rodzaju.

Lawendowe pola można odwiedzać codziennie od 10 do zachodu słońca. Najwięcej ludzi pojawia się oczywiście w weekendy i popołudniami – właściciele ostrzegają, że może być wtedy, naprawdę tłoczono.

Oto strona Ogrodu Pełnego Lawendy gdzie znajdziecie wszystkie potrzebne informacje

 


Dodaj komentarz