W Belgii odkryto prywatną biblioteczkę sprzed ponad 200 lat

W małym miasteczku Bouillon, na południu Belgii, w jednej z podupadłych rezydencji dokonano zaskakującego odkrycia: znajdowała się tam prywatna biblioteczka sprzed ponad 200 lat, z której od dawna nikt najwyraźniej nie korzystał.

O jej istnieniu poinformowali handlarza rzadkimi książkami dalecy spadkobiercy człowieka, który zmarł kilka lat temu i od tego czasu jego duży dom stał opuszczony. Kiedy wraz z notariuszem weszli do rezydencji, aby dokonać spisu majątku, w jednym z korytarzy odkryli niesamowitą bibliotekę sprzed ponad 200 lat. Co najbardziej niewiarygodne, kolekcja była w zasadzie w nienaruszonym stanie. Dotyczy to nie tylko książek, ale też mebli i innych przedmiotów znajdujących się w pokoju.

Książki zgromadzone na zakurzonych półkach pochodziły najczęściej z XVIII i XIX wieku, ale znalazły się również dzieła dużo starsze. Opisywały kraje, regiony, narody i kultury najbardziej egzotycznych miejsc. Najcenniejszym egzemplarzem w kolekcji był atlas wybitnego kartografa Abrahama Orteliusa. Wydrukowany został w 1575 roku i uznawany jest za pierwszy usystematyzowany zbiór map świata. Nakład pierwszego wydania wynosił jedynie sto egzemplarzy. Wartość tego wyjątkowego dzieła szacuje się na 40-45 tysięcy euro. Pozostałe książki wycenione są na 32,5-41 tysięcy euro.

Czytaj więcej na: booklips.pl


Dodaj komentarz