Francuzka wykupiła wielbłąda z cyrku, idzie z nim przez Europę, teraz szuka noclegu w Wielkopolsce

22-letnia Francuzka o imieniu Edme wyruszyła 4 lipca z Francji. Kobieta przemierza około 15 km dziennie ze swoim egzotycznym towarzyszem, którego wykupiła z cyrku. Ostatecznym celem podróży jest Mongolia, gdzie wielbłąd zamieszkać ma na dużej farmie. Będzie tam mógł żyć z innymi przedstawicielami swojego gatunku.

Nietypowi podróżnicy zamierzają spędzić zimę na farmie w Kruszwicy, mieszczącej się na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Wiosną ruszą dalej, w drogę do Mongolii. Jak podaje Lokalna Gazeta Powiatu Żagańskiego, 22-latka we wtorek ruszyła z Żagania w stronę Nowego Miasteczka. W kolejnych dniach planuje poruszać się w kierunku Głogowa, Wschowy, a następnie Leszna, Śremu, Środy Wielkopolskiej, Wrześni i do Kruszwicy.


Każdego dnia podróżnicy pokonują około 15 kilometrów. Kobieta i jej towarzysz korzystają z noclegów oferowanych przez ludzi dobrej woli. Ze względu na panujące temperatury, nie może sobie pozwolić na to, aby spać pod gołym niebem. W pomoc w poszukiwaniu noclegu dla Edmée i Attike zaangażowała się lokalna prasa.

Młoda Francuzka zaplanowała swoją podróż na 5 lat. Jej misją jest walka o poprawę klimatu. Ludziom napotkanym na swojej trasie opowiada o potrzebie zatroszczenia się losem naszej planety. Nie chciała przewozić wielbłąda samochodem, statkiem czy samolotem.

5 października w lubuskiej miejscowości Przewóz aktywistka przekroczyła granicę Polski.

Jej podróż można śledzić TUTAJ.

Dodaj komentarz