fbpx

Zorza polarna może ponownie pojawić nad Polską

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce będziemy mogli ponownie podziwiać spektakularne zorze polarne nad Polską. Choć to wyjątkowe zjawisko gwarantuje zachwycające widoki, niesie także poważne utrudnienia. Co może się wydarzyć w trakcie zorzy?

Zorza polarna to zjawisko świetlne charakteryzujące się silnym polem magnetycznym, które tworzy na niebie kolorowe światła. Powstaje w wyniku rozbłysków słonecznych, które emitują większe ilości naładowanych cząstek (protonów i elektronów). Gdy te cząstki docierają do Ziemi, są odchylane przez ziemskie pole magnetyczne i poruszają się wzdłuż jego linii, tworząc świetliste zorze. Im silniejsze rozbłyski na Słońcu, tym bardziej spektakularne zorze.

Zorze polarne zazwyczaj występują w pobliżu biegunów, ale ostatnio były widoczne także z Polski. Między 10 a 12 maja można było je podziwiać z wielu miejsc w kraju, co potwierdzają liczne zdjęcia w sieci. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas powtórka tego zjawiska.

Zorze polarne ponownie nad Polską

Niedawno na Słońcu miała miejsce potężna burza geomagnetyczna, największa od ponad 20 lat.

“Została ona wywołana przez co najmniej pięć koronalnych wyrzutów masy (CME) – erupcji pól magnetycznych i burz słonecznych — które opuściły Słońce w krótkim czasie” – informuje BBC.

Burza była na tyle silna, że otrzymała najwyższy stopień alarmowy G5. To oznacza, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni możemy spodziewać się ponownie zorzy polarnej widocznej z Polski. Jednak poza pięknymi widokami, zjawisko to może także przynieść utrudnienia.

Zorza może powodować awarie urządzeń technicznych

Potężny wyrzut cząstek przez Słońce wiąże się z emisją dużej dawki energii, która może zaburzać działanie niektórych urządzeń elektronicznych. Obecna technologia może odczuć wpływ Słońca, co oznacza, że wraz z pojawieniem się zorzy polarnej mogą wystąpić zakłócenia w pracy urządzeń zależnych od satelitów.

“Jesteśmy teraz znacznie bardziej zależni od technologii niż podczas ostatniej dużej burzy w 2003 roku. Wiele naszych usług pochodzi z kosmosu — nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy — jest to klej, który spaja wiele elementów naszej gospodarki” – powiedział Ian Muirhead, badacz systemów kosmicznych na Uniwersytecie w Manchesterze.

Zakłócenia mogą dotknąć urządzeń typu GPS, telefonów komórkowych czy telewizji. Możliwe są również awarie sieci energetycznych i telekomunikacyjnych. Niestety, są to sytuacje, na które nie mamy wpływu — kosmosu nie da się kontrolować, co potwierdził sam Elon Musk. Podczas ostatniego rozbłysku słonecznego i zorzy polarnych przedsiębiorca informował o poważnym obciążeniu satelitów Starlink.

Dodaj komentarz