fbpx

Para wzięła ślub zgodnie z pradawną tradycją Wikingów – niepraktykowaną od prawie 1000 lat!

Chyba każdy z nas myślał kiedyś o tym, jak wyglądałoby jego wymarzone wesele. W dzisiejszych czasach pomysłów jest wiele, możemy wybierać z wesel bajkowych po takie z motywem anime. Pewna para z Norwegii postanowiła jednak wznieść swój ślub na wyższy poziom, ożywiając pradawną, ślubną tradycję Wikingów. Tak więc, pierwszy ślub w tradycji niepraktykowanej już przez prawie 1000 lat odbył się niedawno nad pięknym norweskim jeziorem. Elisabeth i Rune Dalseth zdecydowali się przeprowadzić ceremonię zainspirowaną weselami, które odbywały się dziesięć wieków temu.

27-letnia Elisabeth Dalseth jest kosmetyczką. Poznała Rune w maju 2016 roku, zanim została pełnoetatową matką, pozostającą w domu ze swoim 6-miesięcznym synem. Co, ciekawe nie interesował jej wtedy wcale temat Wikingów!

Młodzi spotkali się w barze i od razu w sobie zakochali, a Rune przedstawił przyszłej żonie świat jakiego wcześniej nie znała. Wprowadził ją w tradycje Wikingów. Kobieta powoli, ale zdecydowanie zaczęła wciągać się w tę tematykę i w końcu przesiąknęła starożytną kulturą. Rune od dwóch lat był już częścią grupy nawiązującej do kultywowania tradycji z czasów Wikingów. W Skandynawii żyje już ponad 6000 innych ludzi zainteresowanych przywróceniem tej ciekawej kultury. Ślub tej wspaniałej pary stał się dla nich dodatkowo wyjątkowym dniem – był to historyczny dzień, w którym po raz pierwszy tradycyjny ślub Wikingów odbył się po przerwie, która trwała ponad 10 wieków.

Młodzi mieli nawet swojego Gothi, czyli odpowiednika kapłana, mającego pobłogosławić ich małżeństwo. Znalezienie gothi wcale nie było łatwe! Głównie dlatego, że odgrywanie pogańskiego kapłana wymaga dużego oddania sprawie i poświęcenia, a także zapamiętania przebiegu całego rytuału, który należy przeprowadzić. „Zbudowaliśmy dwie długie łódki. Zostały one wykonane przez lokalnego stoczniowca. Tradycyjny strój również nie jest łatwy do zdobycia, więc pomógł nam w tym inny przyjaciel. Wreszcie mężczyzna, którego spotkaliśmy na festiwalu rok temu, zgodził się być naszym gothi – odpowiednik księdza – na ceremonii”. 

O świcie 25 sierpnia Rune przypłynął łodzią ze swoimi 10 najbliższymi przyjaciółmi, rozpoczynając całą ceremonię. Rogi myśliwskie dały znak, że nadszedł czas, aby ludzie zgromadzili się i zostali świadkami świętego małżeństwa. Gothi, trzymając w jednej ręce gałąź suszonej róży, intonował błogosławieństwa, żeby odprawić ceremonię z przysięgą ślubną. Potem nadszedł czas na Brullaup, wyścig między dwiema rodzinami złączonymi podczas ślubu! Zasadniczo czas wspaniałej zabawy!

Celem odrodzenia kultury Wikingów jest cofnięcie stygmatyzacji tej fascynującej kultury zdominowanej w naszych umysłach i pamięci przez gwałt, przemoc i wojnę. „Wikingowie nie byli bardziej okropni niż jakakolwiek inna grupa ludzi żyjących w tym czasie. Ludzie nie wspominają, że Wikingowie byli ludźmi, którzy bardzo cenili sobie naturę, ziemię i życie zwierząt. Chcemy, aby ludzie byli tego bardziej świadomi”– mówi Rune.

Nowa rodzina została już pobłogosławiona potomkiem. Adoptowali również szczeniaka. Teraz są małą, szczęśliwą (wikingową?) familią! Swojego syna nazwali… Ragnar. (miłośnicy serialu o Wikingach wiedzą o co chodzi…:)

 

 

 

 

źródło:  brighthumanity.me

Tłumaczenie: Joanna MM

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz