W czasie epidemii znany kucharz zamienił swoje restauracje w kuchnie społeczne dla ubogich i potrzebujących

„Z powodu epidemii restauracje zostaną zamknięte. Jednak przekształcimy niektóre z nich […] w kuchnie społeczne. Ludzie będą mogli brać jedzenie na wynos, żeby zjeść je w domu, korzystając z okienka w restauracji. Na tarasach będą też stoliki, więc ludzie będą mogli zjeść też na zewnątrz”– wyjawia José Andrés.

José Andrés to słynny szef kuchni, Hiszpan, na stałe mieszkający w USA.  Jest  twórcą World Cental Kitchen, stowarzyszenia, które przesyła jedzenie do miejsc dotkniętych katastrofami. WCK powstało w 2010 roku, zaraz po trzęsieniu ziemi na Haiti. W ciągu dziesięciu lat posiłki dostarczane były do: Zambii, Ugandy, Peru czy na Kubie. W czasie pożarów Kalifornii Andrés zaoferował swoją pomoc strażakom oraz ofiarom, proponując im darmowe jedzenie.

Jesienią 2018 roku kucharz został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla, nikogo więc nie dziwi, że Andrés zaangażował się podczas epidemii koronawirusa. Niedawno ogłosił, że zamyka swoje restauracje w Nowym Jorku i Waszyngtonie, a wszystko to, aby wesprzeć tych, którzy są potrzebujący. Od tej pory lokale przekształcone zostały w społeczne kuchnie.  Mężczyzna wyznał: Działamy w słusznej sprawie. Musimy zatroszczyć się o naszych pracowników, o naszych gości i ich bezpieczeństwo i – przede wszystkim – musimy się zatroszczyć o was”.

Kucharz nie zamknął restauracji w Kalifornii czy Las Vegas, one nadal pozostają otwarte. Jeśli jednak zaistnieje potrzeba zamknięcia pozostałych restauracji to z pewnością José Andrés nie pozostanie bierny. Organizacja WCK już wcześniej zaangażowała się w pomoc podczas pandemii COVID-19 poprzez dostarczanie jedzenia osobom przechodzącym kwarantannę na statkach wycieczkowych Diamond Princess w Japonii i Grand Princess w Kalifornii.

 

Opracowanie: Ilona Dziadek

Źródło:  f5.pl

Dodaj komentarz