W tajskim parku narodowym przyszły na świat 3 zagrożone wyginięciem tygrysy
Władze parku narodowego w Tajlandii mają nie jeden, a trzy powody do świętowania. Potwierdzono, że rzadki tygrys bengalski wychowuje na terenie chronionym trójkę młodych.
Strażnicy parku po raz pierwszy zauważyli na fotopułapce młodego jelenia z jego matką w zeszłym roku w Parku Narodowym Kaeng Krachan, około 80 mil na południowy zachód od Bangkoku.
Jednak dalsze nagrania , odnalezione zaledwie w tym tygodniu na kamerach uszkodzonych przez ubiegłoroczne ulewne deszcze, potwierdziły, że w miot wchodzą trzy osobniki.
„Po raz pierwszy zarejestrowaliśmy tygrysa wychowującego trójkę młodych w parku narodowym” – powiedział szef Parku Narodowego Kaeng Krachan, Mongkol Chaipakdee, w oświadczeniu wysłanym do agencji AFP .
„Udało nam się odzyskać materiał filmowy dopiero w tym tygodniu, ponieważ nasza kamera została uszkodzona przez deszcz w zeszłym roku”.
Nagrania z kamery pokazują, jak trzy młode kocięta biegają po lesie, a ich matka kręci się w pobliżu.
Park narodowy opublikował w środę na swojej stronie na Facebooku wykonane w lipcu nagranie wideo przedstawiające rodzinę kotów.
„Na podstawie osi czasu szacujemy, że młode mają teraz około sześciu miesięcy” – powiedział Mongkol.
Park ogłosił później w mediach społecznościowych , że rozpoczyna konkurs na imiona dla trzech kociąt, a osoby, które prześlą zwycięskie zgłoszenia, otrzymają nagrody.
Obecnie w Parku Narodowym Kaeng Krachan żyje sześć dorosłych tygrysów bengalskich. Są to dwa samce, dwie samice i dwie osobniki o nieznanej płci. Park, który jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, rozciąga się na gęsto zalesionych górach wzdłuż granicy z Mjanmą.
Obserwacje tygrysów bengalskich są rzadkie
Jednak urzędnicy parku zauważyli kolejnego tygrysa bengalskiego w parku narodowym Kui Buri, na południe od stolicy Bangkoku, na początku tego roku. Według władz tajskich było to pierwsze zarejestrowanie zwierzęcia w tym parku od dekady.
Szef parku Atthapong Pao-on powiedział dziennikowi „Bangkok Post” , że tygrysa zauważono po tym, jak ekipy zainstalowały pułapki z kamerami monitorującymi ten obszar. „Tygrysy bengalskie są nie tylko potężnymi drapieżnikami, ale także wskaźnikiem obfitości przyrody” – powiedział „Post”.
Tajlandia jest domem dla jednej z niewielu populacji tygrysów bengalskich, które wciąż żyją w środowisku lęgowym. Występują one zaledwie w kilku krajach, w tym w Indiach, Nepalu, Rosji i Bhutanie.
Tygrysy bengalskie znajdują się na Czerwonej Liście Gatunków Zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) ze względu na polowania i nielegalny handel dzikimi zwierzętami.
Według szacunków IUCN, do dziś przetrwało ich zaledwie około 4500. Dzięki sukcesom w ochronie gatunku populacja tygrysów bengalskich w Indiach i Nepalu wzrosła w ostatnich latach.

