Lola pokonała raka. Cud nauki w UC Davis – zniknęły przerzuty do płuc

Golden retriever o imieniu Lola usłyszała dwa lata temu wyrok: agresywny czerniak jamy ustnej z przerzutami do płuc. W wieku 9 lat dostała prognozę zaledwie kilku tygodni życia. Jej opiekunowie przygotowywali się już na pożegnanie i skupiali na zapewnieniu jej komfortu. Dziś historia ma zupełnie inny finał — dzięki udziałowi w badaniu klinicznym Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis (UC Davis) Lola jest wolna od raka i w październiku skończy 11 lat.

— „W przypadku takich chorób, gdy dochodzi do przerzutów do płuc, możemy zrobić bardzo niewiele. Nawet chemioterapia czy radioterapia w tym momencie dają medianę przeżycia około 60 dni” — wyjaśnia dr Robert Rebhun, dyrektor Veterinary Center for Clinical Trials na UC Davis.

Przełomowy protokół: dożylna doksorubicyna + wziewna IL-15

Zespół dr. Rebhuna od lat prowadzi kolejne fazy badań klinicznych, aby lepiej zrozumieć nowotwory u psów i znaleźć powtarzalne, bezpieczne terapie. Projekty powstają we współpracy z UC Davis Comprehensive Cancer Center, co ma znaczenie także dla medycyny człowieka.

Lola została jedną z 10 uczestniczek badania zatytułowanego „Intravenous Doxorubicin and Inhaled IL-15 Immunotherapy for Treatment of Lung Metastases”, finansowanego przez National Cancer Institute (NIH). Protokół łączył doksorubicynę podawaną dożylnie z immunoterapią wziewną IL-15. Kuracja nie wykazała żadnych działań niepożądanych, a nebulizacje właścicielka podawała w domu w San Jose.

— „To stymuluje układ odpornościowy, by rozpoznał nowotwór” — tłumaczy dr Rebhun. Dodaje, że część psów reagowała bardzo dobrze na leczenie wziewne, ale większość nie. Kolejne próby mają zwiększyć odsetek odpowiedzi oraz zidentyfikować zwierzęta, które skorzystają najbardziej.

Niespodziewana odpowiedź po czasie

Co zaskakujące, na początku Lola nie spełniła kryteriów skuteczności i formalnie „wypadła” z badania. Ponieważ objawy wyglądały na nasilające się, suka otrzymała radioterapię. Przełom przyszedł z opóźnieniem.

— „Wielkim zaskoczeniem było to, że około miesiąc po zakończeniu terapii na zdjęciach RTG nie było już nic” — wspomina dr Rebhun. — „W przypadku Loli wydawało się, że jest gorzej, dlatego poddano ją radioterapii. To wszystko wydarzyło się, zanim zobaczyliśmy odpowiedź.”

Dziś lekarze próbują ustalić, co wyróżniało Lolę. — „Chcemy zrozumieć, co sprawiło, że należy do tych 10% odpowiadających. Jeśli poznamy mechanizm, być może będziemy w stanie przewidywać, które psy odpowiedzą, lub odpowiednio modyfikować inne elementy terapii” — mówi onkolog.

Kontrole czyste, oddech z ulgą

Na początku sierpnia ekipie CBS13 towarzyszył podczas wizyty kontrolnej dr Michael Kent, lekarz prowadzący Loli. Sprawdził jamę ustną pod kątem nawrotu guzów — nic nie znalazł. Również RTG płuc okazało się całkowicie czyste.

— „Naprawdę nie widziałem nic. Co jest niesamowite” — podkreśla dr Kent, pokazując najnowsze skany.

Dla rodziny to każdorazowo ogromna ulga. — „Staram się, by nie minął dzień, w którym nie podziwiam tego, co UC Davis i nauka dla niej zrobiły” — mówi właścicielka Allison Roth. Żartuje też: „Teraz jestem zachłanna — najstarszy golden retriever żył podobno około 20 lat, może pobijemy rekord?”

Pies, który kiedyś uratował człowieka

Historia ma dodatkowy, poruszający wymiar. Gdy Lola była szczenięciem, to ona pomagała Allison w dochodzeniu do zdrowia po zagrażającym życiu guzie mózgu, leczonym w Mayo Clinic w Minnesocie. — „Była z nami w domu przez kilka miesięcy, a ja przechodziłam operację. To dwa końce tej samej podróży” — wspomina Allison. — „Chcę się nią zająć tak, jak ona zajęła się mną.”

Brat Allison, Max Roth, dodaje: — „Mam nadzieję, że w przyszłości nie będzie jedną na milion. Chciałbym, by to stało się standardowym doświadczeniem.”

Nauka idzie dalej

Badanie, w którym uczestniczyła Lola, zostało zakończone, a zespół pracuje nad publikacją wyników. — „Ogromnie nas to motywuje, ale pamiętamy, że było jeszcze dziewięć psów, które nie były Lolą. Dlatego idziemy dalej” — podkreśla dr Rebhun.

Dr Kent dodaje: — „Mamy dziś znacznie więcej długotrwałych sukcesów. Dlatego to robię. Bo z rakiem można wygrać.”

Lola będzie nadal regularnie kontrolowana w szpitalu weterynaryjnym UC Davis — rodzina zna już większość personelu po imieniu. — „Jesteśmy ogromnie wdzięczni. Gdy myślę o jej historii, wciąż ogarnia mnie zachwyt i niedowierzanie” — mówi Allison.

Źródło: vetmed.ucdavis.edu

Dodaj komentarz