Cztery kury, warzywnik i wiedza o żywieniu. W Rwandzie rodziny wychodzą z niedożywienia
Jeszcze niedawno Anne Marie Mushimiyimana musiała sprzedawać część żywności z własnego gospodarstwa, żeby kupić dzieciom jajka lub inne produkty pochodzenia zwierzęcego. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Cztery kury, które jej rodzina otrzymała w ramach programu SAIP II, zaczęły znosić jajka, stado powiększyło się do siedmiu sztuk, a nadwyżki można nawet sprzedać. Z pozoru niewielka pomoc uruchomiła całą serię zmian – od lepszej diety dzieci po oszczędności na domowe wydatki.
Podobne historie pojawiają się w kolejnych gospodarstwach dystryktu Ngororero w zachodniej Rwandzie. Rodziny otrzymują nie tylko kury, lecz także nasiona warzyw, materiały do uprawy grzybów i sadzonki pomarańczowych batatów bogatych w prowitaminę A. Towarzyszą temu szkolenia z żywienia, prowadzenia niewielkiej hodowli i przygotowywania zbilansowanych posiłków.
Rezultaty są widoczne również w statystykach zdrowotnych. Odsetek dzieci poniżej piątego roku życia z zahamowaniem wzrostu w Ngororero spadł z 50,5 proc. w badaniu z lat 2019–2020 do 35,8 proc. w 2025 roku. To nadal poważny problem, ale skala poprawy jest znacząca. Co ważne, lokalne władze nie przypisują jej jednemu projektowi – wskazują na połączony efekt działań rządu, społeczności i organizacji partnerskich, wśród których SAIP II jest jednym z elementów.
Cztery kury mogą zmienić więcej, niż się wydaje
Anne Marie mieszka w Murinda, w sektorze Kavumu. Jest matką trojga dzieci.
Kiedy jeden z jej synów lub córek zaczął wykazywać oznaki niedożywienia i miał problemy z przybieraniem na wadze, regularny dostęp do produktów pochodzenia zwierzęcego stał się szczególnie ważny. Wcześniej jajka trzeba było kupować, co przy ograniczonym budżecie oznaczało rezygnację z innych potrzeb.
Po otrzymaniu kur sytuacja zaczęła się zmieniać.
– Wcześniej czasami musiałam sprzedawać rzeczy przeznaczone na jedzenie, żeby zdobyć pieniądze na jajka – opowiadała Anne Marie.
Rodzina nie tylko zaczęła regularniej korzystać z jajek we własnej kuchni. Część nadwyżek trafia na sprzedaż, a uzyskane pieniądze pomagają pokrywać inne wydatki, w tym składki na lokalne ubezpieczenie zdrowotne. Anne Marie przekazuje też jajka na potrzeby wspólnego gotowania dla dzieci organizowanego w jej społeczności.
To dobry przykład filozofii całego programu. Pomoc nie ma polegać wyłącznie na jednorazowym przekazaniu żywności. Rodzina ma otrzymać coś, co może później sama rozmnażać, uprawiać i wykorzystywać przez kolejne lata.

Nie tylko jajka. Na przydomowych grządkach pojawiają się warzywa i bataty
Inny mieszkaniec Kavumu, Jean Damascene Ndayambaje, również otrzymał cztery kury. Do tego dostał nasiona m.in. szpinaku, marchwi i lokalnych zielonych warzyw.
Wiedzą zdobytą podczas szkoleń dzieli się później z innymi rodzinami. W pobliskim ośrodku dla małych dzieci mieszkańcy wspólnie przygotowują posiłki i uczą się, jak łączyć dostępne produkty, aby dieta zawierała nie tylko odpowiednią liczbę kalorii, ale również potrzebne białko, witaminy i składniki mineralne.
Oficjalny Rwanda Agriculture and Animal Resources Development Board podkreśla, że model SAIP łączy kilka rodzajów żywności: jaja, grzyby, owoce, warzywa liściaste oraz bataty o pomarańczowym miąższu. Szczególnym celem są gospodarstwa z kobietami w ciąży, matkami karmiącymi i dziećmi poniżej piątego roku życia.
Rodziny uczą się również tworzyć małe ogrody przydomowe. Dzięki temu część świeżej żywności znajduje się dosłownie kilka metrów od domu, zamiast być zależna od cen na lokalnym rynku.
To istotne w regionach, w których dochody gospodarstw są niewielkie i nawet stosunkowo tani produkt może być poza zasięgiem rodziny kupującej go codziennie.

2700 rodzin dostało kury
Skala programu w samym Ngororero jest już znacznie większa niż pojedyncze przykłady.
Według danych SAIP II 2700 gospodarstw domowych otrzymało kury i przygotowane dla nich kurniki. Każda rodzina dostała po cztery ptaki. Kolejne 2500 gospodarstw otrzymało materiały do rozpoczęcia uprawy grzybów, a 600 – sadzonki biofortyfikowanych pomarańczowych batatów.
25 sierpnia 2026 roku w samym sektorze Kavumu przeprowadzono kolejną dystrybucję. Oficjalne władze Ngororero poinformowały, że 225 rodzin – przede wszystkim kobiet w ciąży i matek dzieci poniżej piątego roku życia – otrzymało po cztery kury, paszę oraz podstawowe środki potrzebne do ich utrzymania.
Niektóre rodziny wspierane w poprzednim roku zostały jednocześnie odwiedzone przez pracowników projektu, żeby sprawdzić, czy hodowla rzeczywiście przynosi trwałe efekty.
Wśród odwiedzonych gospodarstw znalazł się właśnie dom Anne Marie.

Największa zmiana zaczyna się od sposobu myślenia o jedzeniu
Przedstawiciele projektu podkreślają, że same kury czy nasiona nie wystarczą.
Równie ważna jest edukacja.
– Ludzie coraz lepiej rozumieją, że samo posiadanie jedzenia nie wystarczy. Potrzebna jest zróżnicowana, zbilansowana dieta – mówi Benjamine Mukunduhirwe, wiceburmistrz Ngororero odpowiedzialna za sprawy społeczne.
Rodziny uczą się, jak łączyć produkty, ile poszczególnych grup żywności powinno znaleźć się na talerzu i dlaczego dieta dziecka nie może opierać się wyłącznie na produktach skrobiowych.
RAB organizuje również w wioskach pokazy gotowania. Przygotowywane podczas nich posiłki otrzymują dzieci z problemami żywieniowymi, a rodzice mogą później wykorzystać poznane sposoby w domu. W działania włączani są także lokalni pracownicy ochrony zdrowia.
W ten sposób projekt próbuje rozwiązać dwa problemy jednocześnie: brak odpowiedniej żywności oraz brak wiedzy, jak najlepiej wykorzystać produkty, które już są dostępne.
Zahamowanie wzrostu dzieci spadło z 50,5 do 35,8 proc.
Ngororero od lat należało do rwandyjskich dystryktów szczególnie mocno dotkniętych niedożywieniem dzieci.
W badaniu Demographic and Health Survey 2019–2020 aż 50,5 proc. dzieci poniżej piątego roku życia w tym dystrykcie miało zahamowanie wzrostu związane z przewlekłym niedożywieniem. Był to jeden z najwyższych wyników w kraju.
Pięć lat później wskaźnik wyniósł 35,8 proc. Oficjalne dane Rwanda Demographic and Health Survey 2025 pokazują więc spadek o 14,7 punktu procentowego.
Poprawa nastąpiła również w skali całej Rwandy. Ogólnokrajowy odsetek zahamowania wzrostu wśród dzieci poniżej piątego roku życia zmniejszył się z około 33 proc. w 2020 roku do 27 proc. w 2025 roku.
Nie oznacza to, że problem został rozwiązany. Ngororero nadal pozostaje powyżej średniej krajowej.
Ważne jest też, aby nie przypisywać całego spadku SAIP II. Projekt rozszerzył działania na ten dystrykt dopiero w 2024 roku, podczas gdy porównywane dane obejmują okres pięciu lat. Lokalne władze wskazują na wspólny efekt wielu inicjatyw dotyczących żywienia, rolnictwa, zdrowia i sytuacji ekonomicznej rodzin.
SAIP II dołączył do tego procesu i wzmacnia go szczególnie w najbardziej narażonych gospodarstwach.
Lepsze żywienie zaczyna przynosić także dochód
Projekt ma ciekawy efekt uboczny: część produktów przeznaczonych początkowo przede wszystkim do poprawy odżywiania dzieci zaczyna stawać się niewielkim źródłem dochodów.
Jeżeli kury znoszą więcej jaj, niż rodzina potrzebuje, nadwyżkę można sprzedać.
Jeżeli stado się powiększa, część ptaków można pozostawić do dalszej hodowli. Podobnie jest z warzywami czy grzybami.
W Ngororero działają również grupy oszczędnościowe, w których mieszkańcy odkładają niewielkie kwoty i wspólnie wyznaczają cele finansowe. Dochód z jaj może zostać wykorzystany na zakup kolejnych kur, szkolne potrzeby dzieci, ubezpieczenie zdrowotne lub rozwinięcie gospodarstwa.
W przypadku Anne Marie dodatkowe jajka oznaczają więc równocześnie lepszy posiłek i mniejsze obciążenie rodzinnego budżetu.
To ma znaczenie, ponieważ niedożywienie i ubóstwo często wzajemnie się napędzają. Rodzina o niskich dochodach kupuje mniej różnorodną żywność, a problemy zdrowotne dzieci generują później kolejne wydatki.
Niewielka produkcja na własne potrzeby pomaga częściowo przerwać ten mechanizm.
Rwanda stawia na rolnictwo, które ma nie tylko produkować więcej
SAIP II to znacznie większy program obejmujący 20 dystryktów Rwandy. Jego oficjalnym celem jest zwiększenie wydajności rolnictwa, poprawa dostępu do rynku oraz bezpieczeństwa żywnościowego. Program obejmuje ponad 65 tys. gospodarstw domowych, a co najmniej 42 proc. beneficjentów mają stanowić kobiety.
Projekt realizuje Rwanda Agriculture and Animal Resources Development Board, a finansowanie pochodzi z Global Agriculture and Food Security Program za pośrednictwem Banku Światowego.
Nie ogranicza się przy tym do żywienia.
Rolnicy otrzymują również wsparcie w zakresie nawadniania, nowoczesnych metod uprawy, ograniczania strat po zbiorach i dostępu do rynku. RAB informuje, że w całym kraju 3369 rolników otrzymało już sprzęt do nawadniania, co pozwala części gospodarstw produkować również poza sezonem deszczowym.
W przypadku najbardziej wrażliwych rodzin punkt ciężkości przesuwa się jednak w stronę żywienia.
Chodzi o to, aby wzrost produkcji rolnej nie kończył się wyłącznie większą liczbą kilogramów zebranych z pola, lecz przekładał się również na zdrowsze dzieci.
Prosty model, który daje rodzinom większą samodzielność
Historia Ngororero pokazuje, że skuteczne programy społeczne nie zawsze muszą zaczynać się od kosztownej technologii.
Czasami początkiem są cztery kury.
Ale dopiero połączenie ich z wiedzą, paszą, niewielkim kurnikiem, warzywnikiem, możliwością uprawy grzybów, wsparciem lokalnych specjalistów i edukacją dotyczącą żywienia tworzy system, który może działać po zakończeniu projektu.
I właśnie trwałość jest tu najważniejsza.
Rodzina, która otrzymuje paczkę żywności, korzysta z niej przez określony czas. Rodzina, która nauczy się produkować własne jajka, warzywa i grzyby, może robić to znacznie dłużej – a część nadwyżki zamieniać w dochód.
SAIP II ma zakończyć się w grudniu 2026 roku, ale jego powodzenie będzie można naprawdę ocenić dopiero później: po tym, ile gospodarstw będzie nadal prowadziło hodowlę i ogrody bez zewnętrznej pomocy.
Pierwsze historie z Ngororero pokazują jednak, że ten mechanizm już zaczyna działać.
Cztery kury Anne Marie są dziś siedmioma. Jajka trafiają na stół dzieci, część można sprzedać, a pieniądze, które wcześniej znikały na zakup podstawowej żywności, zostają w domowym budżecie.
W dużych statystykach rozwoju społecznego to niewielka liczba. Dla jednej rodziny może oznaczać całkowicie nowy początek.
Źródło: topafricanews.com, rab.gov.rw

