Alfredo Moser, skromny obywatel Brazylii, niczym Prometeusz dał światło ludziom

001fd04cf0161376b1aa12

W 2002 roku mieszkający w Uberaba w Brazylii, Alfredo Moser szukał sposobu, żeby oświetlić swój warsztat podczas jednej z częstych w jego mieście awarii światła. Złota rączka szybko wpadł na genialny pomysł. W suficie wywiercił dziurę i włożył do niej butelkę wypełnioną wodą. To wystarczyło, żeby konstrukcja skupiała promienie słoneczne z góry i oddawała światło wprost do pomieszczenia, niczym żarówka. Wynalazek Brazylijczyka produkuje światło odpowiadające mocy 40-60 watów – to więcej niż emitują niektóre żarówki. Moser radzi jednak, żeby do butelki z wodą, dodać wybielacz, co zapobiegnie narastaniu pleśni, a taka żarówka będzie działać aż pięć lat

TO GO WITH AFP STORY by Karl Malakunas   -   FILES   -   Illac Diaz (R) inspects a solar light bulb with Siplicio Mondas, 73, installed by the Philippine army soldiers on a roof in a shanty town in Manila, with other private and government organization, they hope to install simultaneously around 10,000 solar bottle bulbs in the slum aria in Metro Manila on November 30, 2011 in a project called "Liter of Light".   Filipino social entrepreneur Illac Diaz is aiming to help a million poor people in a year, and with the help of some plastic bottles plus a savvy social media campaign may do even better. Diaz's project appears simple -- fill discarded soft drink bottles with water, place them in roofs of houses and allow the refracted light to brighten homes during the day instead of using electric bulbs.   AFP PHOTO / JAY DIRECTO (Photo credit should read JAY DIRECTO/AFP/Getty Images)

Choć od momentu wynalezienia lampy-butelki minęło już kilkanaście lat, to dopiero od dwóch pomysł zyskuje coraz więcej zwolenników. Dzieje się tak za sprawą Illaca Angelo Diaza z Filipin. Jego organizacja MyShelter Foundation kombinowała już z pustymi plastikowymi butelkami typu PET już od dawna. – My Shelter specjalizuje się w alternatywnych konstrukcjach domów. Wykonujemy je z bambusów, opon czy papieru. Mamy też ogromną liczbę pustych plastikowych butelek – mówi BBC. Ludzie z MyShelter wypełniają je mułem i budują ściany, z kolei po wypełnieniu wodą powstają okna domów dla biednych. – Ktoś poinformował nas, że jest osoba, która umieszcza butelki w suficie i robi z nich lampy – mówi Diaz.

illuminazione-sostenibile-liter-of-light1
– Alfredo Moser zmienił na zawsze życie wielu ludzi. Nie wiem, czy dostanie za to Nagrodę Nobla, ale chcę, by wiedział, że są tacy, którzy podziwiają to, co zrobił – mówi Illac Angelo Diaz z MyShelter Foundation. Filipińczyk admiruje i rozwija pomysł Brazylijczyka. Między innymi dzięki niemu już w blisko milionie gospodarstw domowych banalnie prosty pomysł Mosera zagości niebawem na dobre.

Źródło: topsecretwriters.com  youtube.com


Dodaj komentarz