10-latek pobił rekord Michaela Phelpsa z 1995 roku

Michael Phelps stracił jeden ze swoich rekordów.. w kategorii do lat 10. Wielokrotny mistrz olimpijski przegrał jednak z nie byle kim, bo z chłopcem nazywającym się tak jak Superman.

Clark Kent Apuada, bo tak dokładnie nazywa się 10-latek, poprawił osiągnięcie Phelpsa o ponad sekundę. Chłopiec wygrał dystans 100 m stylem motylkowym z czasem 1:09.38. Phelps w tym wieku, w 1995 roku, pływał 1:10.48.

Podczas tych zawodów Kent zdobył aż siedem medali, a jego trener widzi w nim największy talent od czasów Phelpsa. – Ten dzieciak jest wyjątkowy, nie przypomina żadnego z chłopaków, jakich kiedykolwiek trenowałem – mówił Dia Riana.

  • Kocham pływać, bo wiele osób mnie w tym wspiera. Moi trenerzy i rodzice są na wszystkich zawodach – wyznał skromnie 10-latek.

Oprócz pływania Clark gra na pianinie, uprawia sztuki walki i interesuje się programowaniem.

Źródło: sport.radiozet.pl


Dodaj komentarz