Dziś obchodzimy Dzień Dobrych Wiadomości

Ten dzień przypomina nam, że na świecie, oprócz dramatów, istnieją też rzeczy dobre, którymi powinniśmy się dzielić. Co ciekawe, to święto wymyślono w Polsce! To pomysł literacko-kulturalnego Salonu 101 prowadzonego przez Małgorzatę Bocheńską. Przesłanie inicjatorów brzmiało następująco:

Powiadają, że żyjemy w upadku, zapaści, zacieraniu się wrażliwości moralnej, w czasach rozpadu społecznego. Czyż media nie dają nam takiego właśnie obrazu rzeczywistości? Dramat, sensacja, przemoc i patologia stały się ich głównym towarem. Odbiorcy są ciągle nienasyceni. Nienasyceni koszmarem. Szukają mocnych doznań, pragną ostrych wrażeń. Czyżby zapomnieli, że destrukcja i dramat to nie jest ostateczna i podstawowa wizja świata?

W życiu potrzebujemy rzeczy prostych i dobrych. Nawet jeśli wydaje nam się, że jest inaczej. Dobre zdrowie, dobre relacje z innymi, posiadanie jakiegoś hobby, kontakt z naturą – to są rzeczy które w istocie nas karmią. Jeśli regularnie ich sobie nie dostarczamy, podobnie jak codzienne pożywienie i wodę, zaczynamy chorować na ciele, duszy i emocjach.

To jak się czujemy zależy w dużej mierze od tego czym się karmimy. Mam tu na myśli również informacje jakie do siebie dopuszczamy. Niestety większość informacji, która dociera do nas z mediów nie nastraja pozytywnie. Raczej wywołuje niepokój, obawy, frustrację, bezsilność, złość.

Myślę tu również o reklamach, które fałszują obraz rzeczywistości i których jedynym celem jest rozbudzić nasze pragnienia oraz namówić do jeszcze większej konsumpcji.

Dobre wiadomości nie tylko są przyjemniejsze od złych, lecz czasem potrafią zdziałać cuda. Dzięki nim jesteśmy lepiej nastawieni do świata, mamy większe poczucie bezpieczeństwa, a otaczająca nas rzeczywistość nie wydaje się groźna. Dzień Dobrej Wiadomości ma również uczyć życzliwości w relacjach z innymi i patrzenia na życie bardziej optymistycznie.

Bądźmy dziś posłańcami dobrych wiadomości. Zadzwońmy do przyjaciół, wyślijmy maila, nagrajmy się na sekretarkę. Powiedzmy coś, przez co obu stronom choć przez chwilę zrobi się trochę przyjemniej.

Dodaj komentarz