fbpx

Wybacz i podziękuj przodkom. To poprawi jakość życia o 80 proc.

Czy tego chcemy, czy nie, wzorce przekazane przez przodków kierują naszym życiem. Najczęściej bywają nieuświadomione i dlatego tak trudno je zmienić. Jak uwolnić się od szkodliwych zachowań, które są częścią naszego pokoleniowego DNA?

 

7 pokoleń wstecz

Każdy z nas jest zaprogramowany w określony sposób i choć trudno w to uwierzyć, wystarczy przyjrzeć się obszarom życia, które nie funkcjonują prawidłowo. Czasami są to związki i relacje z innymi, czasem sfera zawodowa lub finansowa. Jako dzieci zwykle otrzymujemy pakiet przekonań, wedle których żyjemy niezależnie od własnych świadomych przekonań. Innymi słowy – nasze dorosłe życie często jest potwierdzeniem wierzeń rodziców jak i dziadków. Mogą one sięgać nawet 7 pokoleń wstecz.

Dobra wiadomość jest taka, że w miarę pogłębiania świadomości, siła programów zakodowanych w podświadomości będzie maleć. Terapeutka metody Świadomego Uwalniania Wzorców i Świadomego Kreowania Rzeczywistości, Małgorzata Przygońska twierdzi że każdy uświadomiony schemat można przełamać, i w ten sposób uzdrowić siebie i przyszłe pokolenia.

-Kiedy już poznasz schemat zachowań, w którym żyłaś jakby bez twojej woli, odzyskasz wolny wybór. Od tego momentu jako wolna osoba możesz go powtarzać, albo nie. To już zależy od tego, na co ty się zdecydujesz. Świadoma intencja i decyzja zmienią sposób twojego postępowania. Jeśli poziom naszej świadomości wzrasta o 5 proc., jakość życia poprawia się o 80 proc. -mówi Małgorzata Przygońska, terapeutka i nauczycielka duchowa.

 

Akceptacja i wybaczenie

Terapeutka wyjaśnia jednocześnie, że rozwój to nie tylko patrzenie wprzód, ale również oglądanie się do tyłu. Wymaga to akceptacji i wdzięczności, za to, co otrzymaliśmy od przodków. Dobrze jest wybaczyć i zająć się tym, na co aktualnie mamy wpływ. A więc dostrzegać we własnych wyborach pewne mechanizmy, których nauczyliśmy się jako dzieci, bo byliśmy ich biernymi konsumentami. Kolejnym krokiem jest świadoma rezygnacja z mechanizmów, które obniżają jakość naszego życia.

-To jest pierwszy, najważniejszy krok w procesie osobistej przemiany, ponieważ potrzebujemy akceptacji, która uwolni energię dla dokonania niezbędnych zmian w życiu. Dalej trzeba żyć świadomie, tworząc pozytywne energetyczne wzorce dla przyszłych pokoleń – dodaje Małgorzata Przygońska.

 

Od czego jednak zacząć pracę?

Na początek warto poszukać warsztatów psychologicznych, które przy wsparciu doświadczonych nauczycieli uczą rozpoznawania szkodliwych mechanizmów działania. Chodzi o to, by wziąć całkowitą odpowiedzialność za swoje życie bez obwiniania kogokolwiek. Już tych kilka pierwszych kroków może przetrzeć szlak ku nowemu,lepszemu życiu. Twórczyni metody Świadomego Uwalniania Wzorców i Świadomego Kreowania Rzeczywistości twierdzi, że po warsztatach, życie uczestników znacząco się poprawia.

Dostrzegają, że poprzez zmianę sposobu myślenia i wzrost świadomości siebie samych, mają realny, wymierny wpływ na swoje życie, a przez to zmienia się ich otoczenie. Ze spokojem wprowadzają konieczne zmiany już bez panicznego lęku i niepokoju. Gdy uwolnią lęki, stają się bardziej asertywni, współodczuwający, mniej krytyczni dla siebie i innych, bardziej pewni siebie, a zarazem łagodniejsi – mówi.

 

Dzięki tym niewielkim zmianom, życie staje się proste z jednego powodu. Ludzie spotykani na naszej drodze zawsze pełnią rolę naszych luster. Jeśli zatem sami zadbamy o własny rozwój i zdecydujemy nie wikłać się w toksyczne sytuacje, świat odpowie nam tym samym.

-Gdy postępujemy świadomie i poznajemy prawdę, przyciągamy do siebie osoby z innego poziomu. W końcu świadomie dojdziemy do momentu, gdzie nie ma już z kim przeżywać starych wzorców dodała terapeutka.

 

Opracowanie: Kamila Gulbicka
Źródło: zwierciadlo.pl 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz