Kierowca MZK rzucił wszystko, by ratować niemowlę. Bohaterska reakcja zapobiegła tragedii

To mogła być noc zakończona dramatem. Dzięki natychmiastowej reakcji kierowcy bydgoskiego MZK życie 11-miesięcznego dziecka zostało uratowane. Mężczyzna, który wszedł do autobusu z niemowlęciem ubranym jedynie w piżamkę, zachowywał się agresywnie i chaotycznie. Kierowca nie wahał się ani chwili.

Niemowlę w piżamie i agresywny mężczyzna. Decyzje, które liczyły się co do sekundy

Do zdarzenia doszło około godziny 3:20 nad ranem, w nocy z 15 na 16 listopada, na ul. Wojska Polskiego w Bydgoszczy. Do autobusu wbiegł pobudzony 30-latek, trzymając na rękach maleńkie dziecko. Chłopiec był ubrany wyłącznie w cienką piżamkę — bez kocyka, bez kurtki, bez ochrony przed zimnem.

Już pierwszy rzut oka wystarczył, aby ocenić, że coś jest bardzo nie w porządku.

Kierowca Grzegorz Małkiewicz zachował się wzorowo:

  • natychmiast zablokował drzwi, uniemożliwiając mężczyźnie ucieczkę,

  • uspokoił sytuację i nakłonił go do oddania dziecka,

  • następnie powiadomił policję, pozostając z mężczyzną i chłopcem w zamkniętym autobusie.

Jak relacjonuje sierż. sztab. Jakub Skrzypek z bydgoskiej policji:

„Widząc, że jego zachowanie może stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia niemowlęcia, kierowca podjął zdecydowaną interwencję. Zablokował drzwi, odebrał dziecko, powiadomił służby”.

Funkcjonariusze przybyli bardzo szybko. 30-latek został zatrzymany, a dziecko przekazane pod opiekę ratowników oraz matki, która dotarła na miejsce.

Zarzuty dla sprawcy. Dla kierowcy — podziękowania i wyróżnienia

Mężczyzna usłyszał zarzut narażenia niemowlęcia na utratę życia lub zdrowia. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór, zakaz zbliżania się do dziecka oraz nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania.

Na szczęście chłopiec jest cały i zdrowy.

Inaczej zakończył się ten dzień dla kierowcy MZK. Grzegorz Małkiewicz został zaproszony do Komendy Miejskiej Policji, gdzie komendant mł. insp. Mariusz Gaik wręczył mu list gratulacyjny, statuetkę oraz drobne upominki, podkreślając, że dzięki jego opanowaniu i błyskawicznej ocenie sytuacji udało się zapobiec tragedii.

Cichy bohater codzienności

Wielu kierowców autobusów przeżywa trudne, nieprzewidywalne sytuacje. Jednak ta historia pokazuje, jak ogromną rolę odgrywa ich uważność i szybkie działanie. Grzegorz Małkiewicz wykazał się odwagą, spokojem i odpowiedzialnością, która uratowała życie dziecka.

Źródło: KMP Bydgoszcz

Dodaj komentarz