Polska “Doktor Dolittle” w spódnicy

1

Ta kobieta, niczym dr Dolittle, odczuwa niesamowitą więź ze zwierzętami. Jako wolontariuszka podróżuje po całym świecie. Odwiedziła m.in. rezerwaty przyrody w Australii i RPA. Polska dziennikarka, Małgorzata Zdziechowska karmiła misie koala, całowała się z wilkami i spędziła noc z… gepardami.

Wszystko zaczęło się od podróży do Tajlandii z siostrą Agnieszką. W Tiger Kingdom oglądały tygrysa, który w pewnej chwili, ku zaskoczeniu przewodnika, dał się jej przytulić. Wtedy 33-letnia wówczas Małgorzata zdecydowała, że będzie pomagać dzikim zwierzętom z zagrożonych gatunków. Jej niesamowite zdjęcia pokazują, że czuje się jak w domu przytulając się do ogromnego węża, surykatki, a nawet lwa i lamparta.

2

Małgorzata Zdziechowska jest od 11 lat dziennikarką, pracowała w Polsce w jako producent w mediach internetowych i TV. – Prawie trzy lata temu, gdy byłam z siostrą w Tajlandii pojechałyśmy do Tiger Kingdom, aby zobaczyć, jak żyją zwierzęta – wspomina Małgorzata. – To wtedy jeden z tygrysów przytulił mnie, to było niesamowite i nasz przewodnik powiedział, że to się nigdy dotąd nie zdarzało.
    3
– Zwierzęta zawsze były moją pasją, czuję, że je rozumiem. Chciałam zostać wolontariuszką w Tiger Kingdom, ale tam nie było miejsca, więc postanowiłem w maju 2013 udać się do Australii do Lone Pine Koala Sanctuary. Pracowaliśmy tam z różnymi zwierzętami, z misiami koala, psami dingo, kangurami, ptakami i kucami, czyściłam ich klatki, przygotowywałam posiłki, karmiłam – wspomina Małgorzata.

4

Po Australii dziewczyna udała się do Południowej Afryki, gdzie opiekowała się lwami w Bloemfontein. Później pod jej opiekę trafiły gepardy oraz para wilków, które próbowano tam trenować podobnie jak psy. Z wilkami Małgorzata zaprzyjaźniła się na dobre.

5

 – Większość dnia pochłaniało przygotowywanie jedzenia, sprzątanie pomieszczeń, karmienie zwierząt i chodzenie na spacery, ale są chwile, które można m poświęcić na zabawę i przytulanki – mówi Małgorzata. Chcąc pomóc zwierzętom dziewczyna również wysyła pieniądze, aby pomóc w ich utrzymaniu. Adoptowała lamparta o imieniu Zorro z Cheetah Experience i łoży na jego utrzymanie. – Zawsze, gdy go widzę, mam wrażenie, że chce się do mnie przytulić. Wtedy on przychodzi do mnie i rzeczywiście się przytula i daje się całować – wspomina Małgorzata.

Chcesz uzyskać więcej informacji na działalności Małgorzaty Zdziechowicz – odwiedź facebook.com/wildlifeofgoska oraz jej blog: swiatoczamigoski.blog.pl.


Dodaj komentarz