Niepełnosprawny kasjer zgniótł jej chleb, napisała do jego szefa

Pewnego dnia Emma Shawcross wybrała się na zakupy do pobliskiego sklepu Tesco w Norfolk (Anglia).
Z pełnym wózkiem podeszła do kasy i zaczęła wykładać zakupy na taśmę. Nie było za nią nikogo. Przy kasie siedział mężczyzna o imieniu Rob. Poprosiła go, aby sprzedał jej także 5 reklamówek na zakupy. Przeliczył je dwukrotnie i podał Emmie.

Mężczyzna nie był zbyt komunikatywny. Swoją pracę wykonywał bardzo powoli i dokładnie. Niektóre przedmioty, jak chleb, który zgniótł w rękach, sprawiały mu problem; nie mógł nabić ich na kasę. Emma bardzo cierpliwie pozwoliła wykonywać mu swoją pracę. Gdy przyszedł moment płatności, Rob przeliczył dwukrotnie wręczone mu pieniądze i podobnie postąpił z resztą, którą miał jej dać.

Shawcross nie miała wątpliwości. Bardzo dobrze znała tego typu zachowania. Rob cierpiał na autyzm, dokładnie jak jej 12-letni syn Ethan. Zapytała kasjera o jego pracę i chorobę. Rob delikatnie się otworzył i odpowiedział jej, że Tesco dało mu wiele wsparcia, którego nie dawali mu poprzedni pracodawcy. W duchu poczuła ogromną radość i nadzieję, że jej syn też pewnego dnia będzie mógł się usamodzielnić.

Po powrocie do domu opowiedziała na facebookowym profilu Tesco swoją historię i podziękowała za to, co sklep robi dla swoich niepełnosprawnych pracowników. Nie miała żadnych zastrzeżeń do obsługi Roba. Jej serce wypełniała radość i właśnie to przekazała w wpisie.

Źródło: facebook


Dodaj komentarz