Pan Jan od 12 lat wręcza nagrody za ustąpienie mu miejsca w tramwaju

Pan Jan Dymarski jest emerytowanym wojskowym i ekonomistą. Swoją „serduszkową działalność” prowadzi w gdańskich autobusach i tramwajach już od 14 lat. Emeryt wręcza pasażerom karteczki z własnymi wierszykami, w zamian za życzliwy gest ustąpienia miejsca. Pan Jan rozdaje również żółte kartki z rymowanką tym, którzy zapominają o tym dobrym zwyczaju.

91-letni gdańszczanin w rozmowie z reporterem Radia Gdańsk podsumowuje swoją działalność tymi słowami – Trudno powiedzieć, czy to dużo czy mało, ale rozdałem już 25 tysięcy karteczek w ciągu tych dwunastu lat. Łatwo policzyć, że jest to około 5 proc. populacji Gdańska. Wychodzi więc na to, że na stu mieszkańców miałem kontakt z czterema, może pięcioma. To oznacza, że jeszcze sporo pracy przede mną.

Poniżej cytat z wiersza pana Jana:

Radzę na przyszłość zachować karteczkę,
Może się przydać za ileś tam lat.
Gdy będziesz myślał już o laseczce,
Z wolnego miejsca będziesz wtedy rad.

Tak kończy się wiersz na różowej karteczce, przyznawanej w nagrodę za ustąpienie miejsca.

Z kolei na kartkach żółtych, “dla tych niesfornych”, widnieją wersy jak niżej:

Zechciej pamiętać o tym w przyszłości,
Gdy będziesz miał wówczas kilkadziesiąt lat,
Chciałbyś dać ulgę dla Twoich kości,
Lecz miejsca dla Ciebie też będzie brak.

Jan Dymarski podkreśla, że bardzo często pasażer w kilka sekund po otrzymaniu takiej “żółtej kartki” wstaje i ustępuje miejsca osobie starszej, niepełnosprawnej, bądź ciężarnej kobiecie.

Większość pasażerów zasługuje na pochwałę

Pan Jan jest emerytowanym ekonomistą, dlatego bardzo łatwo przychodzą mu statystyczne podsumowania. – Mniej więcej 80 proc. karteczek jakie rozdaje to są te pochwalne. 15-20 proc. to kartki żółte, a więc zdecydowanie mniej – szacuje 91-latek.

– To jest niesamowite, że Pan od tylu lat, sam z siebie, jeżdżąc tramwajami czy autobusami, opowiada o takich podstawowych zasadach w sposób taki delikatny i nietoksyczny. Jest pan Obywatelem przez duże O – powiedział prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który z okazji Dnia Dziadka spotkał się z panem Janem i wręczył mu w nagrodę za wyjątkową postawę zbiór książek i pamiątek o Gdańsku.

 

Źródło: radiogdansk.pl

Dodaj komentarz