Rybacy uratowali Arktycznego Lisa, uwięzionego na krze lodowej

Alan Russell i jego załoga byli około 4 mile od brzegu, kiedy zauważyli małą szara kulkę, uwięzioną na szczycie roztapiającej się góry lodowej. Gdy podpłynęli bliżej, zorientowali się, że jest to przemoczony i drżący z zimna lis arktyczny.

Początkowo rybacy próbowali wyciągnąć zwierzaka, jednak okazało się, że lód jest zbyt cienki, aby na niego wejść. Ostatecznie zdecydowali się na przełamanie tafli łodzią i wyłowienie lisa z wody, przy pomocy sieci.

Załoga opiekowała się lisem, ale ten odmawiał zjedzenia czegokolwiek, co mu podsuwali.

Gdy łódź Russella zacumowała do brzegu, aby uzupełnić zaopatrzenie zaopatrzenie w pobliskim porcie, rybacy kupili paczkę trocin, aby pomóc lisowi wyschnąć. Znaleźli też smakołyk, który przypadł do gustu ich uratowanemu przyjacielowi: Kiełbaski Wiedeńskie.

Załodze udało się zadbać o zdrowie lisa, utrzymując go w cieple i karmiąc kiełbaskami. Gdy zwierze odzyskało siły, zostało wypuszczone na wolność, do tego czasu lis zdarzył się zaprzyjaźnić ze swoimi ludzkimi towarzyszami.

„Nie był w ogóle agresywny” – opowiadał Russell w wywiadzie dla CBC „Labrador morning”. „Po jakimś czasie, gdy ktoś do niego podchodził, coraz bardziej mu się to podobało, bo go karmiliśmy. Nie miał wtedy nic przeciwko”.

Russell domyśla się, że zwierzak polował na jedzenie na tafli lodowej, gdy ta oderwała się od lądu i odpłynęła w morze.

„Prawdopodobnie, kawałek lodu na którym siedział, nie wytrzymał by dłużej niż jeden dzień, w końcu by się załamał.”, powiedział Russell . „Wiatr spychałby krę w kierunku morza, miał dużo szczęścia ze go znaleźliśmy”.

Źródło: good-news.center


Dodaj komentarz