Schronisko dla zwierząt w Bielsku-Białej dostało w spadku 100 tys. dolarów

Pani Maria mieszkała w Chicago i była wielką miłośniczką zwierząt. W swoim testamencie zapisała 100 tys. dolarów dla Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt “Reksio:.

Na początku, ciasne i niedostosowane do obecnych wymagań schronisko, mieściło się przy ul. Kazimierza Wielkiego. Bezdomne psy i koty mieszkały w nim przez kilkadziesiąt lat. W 2006 roku schronisko zostało przeniesione do nowego obiektu przy ul. Reksia.

Mieszkająca w USA pani Maria przyjeżdżała co jakiś czas do Bielska-Białej, aby spotkać się z rodziną. Zwykle odwiedzała wtedy bielskie schronisko, pierwszy raz była w nim, gdy mieściło się jeszcze w starej siedzibie. Wspierała też placówkę finansowo, różnymi kwotami. Gdy zmarła, okazało się, że zapisała na rzecz Reksia 100 tys. dolarów. Po przeliczeniu na konto wpłynęło 357 tysięcy złotych. Władze schroniska są w szoku. Nikt nie spodziewał się takiego daru.

Jak informuje Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, pieniądze zostaną wydane na budowę lecznicy weterynaryjnej w schronisku.


Dodaj komentarz