Dwukrotnie postrzelona samica orła bielika wróciła na wolność

Wypuszczona w piątek orlica trafiła do “Ptasiego Azylu” przy warszawskim zoo z Przeorska koło Tomaszowa Lubelskiego w marcu 2018 roku. Uratowali ją leśnicy z Nadleśnictwa w Tomaszowie Lubelskim, po tym jak została znaleziona podtruta, a następnie przekazali ptaka pod opiekę pracowników lubelskiej Fundacji Epicrates. To oni okryli, że orlica cierpi nie tylko z powodu zatrucia, ale także ma dwie rany postrzałowe w skrzydłach.

Dzięki lekarzom fundacji orlica przeszła operację wyjęcia jednej z kul. Pocisk – zdaniem lekarzy – nie pochodził z amatorskiej broni pneumatycznej.

Na operację wyjęcia drugiej kuli orlica pojechała do stolicy, gdzie zamieszkała w “Ptasim Azylu”. Początkowo ptak miał problemy z przyjmowaniem pokarmu, spowodowane zatruciem. Orlica miała też problemy z chodzeniem. Dzięki rehabilitacji jej stan zaczął się poprawiać i w piątek została wypuszczona na wolność. Trwało to prawie rok, ponieważ pracownicy azylu chcieli mieć pewność, że ptak poradzi sobie ze złapaniem, czy przytrzymaniem ofiary, czyli będzie mieć szansę przeżycia.

“Ptasi Azyl” przy warszawskim zoo zajmuje się leczeniem i rehabilitacją ptaków. W placówce co roku pomoc znajduje około 6 tysięcy ptaków. Azyl wspiera ochronę zagrożonych gatunków i pomaga lokalnym populacjom ptaków.

 

Czytaj więcej na: fakty.interia.pl

Foto ilustracyjne


Dodaj komentarz