Nie wahał się ani chwili. Kierowca autobusu bohaterem
Kierowca koszalińskiego autobusu został wyróżniony przez swoich współpracowników za zdecydowaną reakcję i gotowość do niesienia pomocy. Zatrzymał autobus, kiedy zauważył nietypową sytuację na ulicy. Natychmiast sięgnął po defibrylator AED, który znajdował się na wyposażeniu pojazdu.
Koledzy przygotowali gorące podziękowania dla Ireneusza Czesnowskiego – kierowcy, który wykazał się odwagą i empatią, spiesząc na ratunek przechodniowi. W trakcie porannego kursu ulicami Koszalina zauważył, że trwa reanimacja mężczyzny.
Nie zwlekał – zatrzymał autobus, mając świadomość, że na pokładzie znajduje się defibrylator AED. Na miejscu obecni byli także policjanci. Szybka reakcja umożliwiła natychmiastowe użycie sprzętu, co przyczyniło się do uratowania życia poszkodowanego.
Dlaczego AED odegrał tak ważną rolę?
Defibrylator AED, który jest na wyposażeniu niektórych pojazdów miejskich w Koszalinie, okazał się kluczowy w tej sytuacji. Dzięki niemu można było błyskawicznie podjąć działania ratunkowe. Czesnowski, dzięki swojej wiedzy i opanowaniu, szybko wykorzystał urządzenie, co znacząco zwiększyło szanse na przeżycie poszkodowanego.
„Defibrylator został użyty przed przyjazdem służb ratunkowych” – poinformowało MZK w Koszalinie.
Jak zareagowali współpracownicy?
Koledzy Ireneusza postanowili zorganizować dla niego specjalną niespodziankę. Na jednym z przystanków czekały na niego podziękowania i oklaski za – jak podkreślili – odwagę, refleks oraz wielkie serce.
„Nie spodziewał się tego, był wyraźnie wzruszony” – relacjonowali organizatorzy ulicznej akcji.

