W Niemczech kursanci kat. B pewnej szkoły nauki jazdy są sadzani za kierownicą 14 tonowej ciężarówki. Nie bez przyczyny

Niemiecka telewizja opublikowała niedawno krótki reportaż na temat nietypowego podejścia do nauki jazdy. Kursanci przygotowujący się do egzaminu na amatorskie prawo jazdy kategorii B muszą wsiąść za kierownicę Volvo FH500, żeby przekonać się, jak wygląda droga z perspektywy kierowcy ciężarówki.

Chociaż ćwiczenia odbywają się na placu manewrowym, stanowią nie lada wyzwanie dla uczniów “drive&ride”. W reportażu MDR dwoje kursantów sprawdziło, jaki tor hamowania ma 14-tonowa ciężarówka, jak ograniczona jest widoczność z jej kabiny oraz jak cofa się takim “potworem”.

Dzięki takiemu doświadczeniu młodzi Niemcy nie tylko zrozumieli, że jazda pojazdem 10 razy cięższym i 7 razy dłuższym od auta osobowego  jest niezwykle trudna, ale również nabrali szacunku do kierowców, którzy każdego dnia wsiadają za kierownicę ciężarówki.

 

Źródło: trans.info/pl


Dodaj komentarz