W Polsce coraz więcej zakazów dla cyrków wykorzystujących zwierzęta

Przez Polskie miasta przechodzi ostatnio fala wprowadzania zakazów dla cyrków ze zwierzętami. Zapoczątkował ją prezydent Słupska, Robert Biedroń w roku 2015. Na świecie już w kilkunastu krajach obowiązują zakazy wykorzystywania zwierząt w pokazach cyrkowych. Ponieważ w naszym państwie nie ma centralnej regulacji (ze strony rządu), samorządy robią to w różnych miastach na własną rękę, dostępnymi sposobami.

Przykład ze Słupska wziął między innymi Kołobrzeg i Śrem. We Wrocławiu uchwalono zakaz dla cyrków na gruntach publicznych, istnieje tam również zarządzenie uniemożliwiające przyjęcie takich firm (cyrkowych z wykorzystaniem zwierząt) także na terenie prywatnym.

Łódź i Opole to kolejne duże miasta naśladujące decyzję Słupska. Dalej wymienić można jeszcze Gorzów Wielkopolski, od niedawna także Warszawę. W Lublinie, Bydgoszczy i Bielsko-białej prawdopodobnie w tym roku wyjdą podobne postanowienia, a w Poznaniu na zakaz dla cyrków wykorzystujących zwierzęta naciska prezydent Jacek Jaśkowiak oraz dyrektorka poznańskiego ogrodu zoologicznego. Wszystko to zdarzyło się na przestrzeni niespełna roku.

Źródło: facebook.com


Dodaj komentarz