Niech zazdrość ci przypomina, że wciąż na coś czekasz

 

Jeśli wierzysz, że to pieniądze cię uszczęśliwią, będziesz zazdrościł wszystkim bogatym ludziom. Jeżeli myślisz, że seks da ci spełnienie, będziesz zazdrosny o swoją namiętną kochankę. Kiedykolwiek kierujesz się przekonaniem, że coś lub ktoś – jakiś wgląd czy doświadczenie – naprawdę cię uszczęśliwi,  jesteś w błędzie. Jedynie otwarcie się na to kim jesteś jest prawdziwym szczęściem. Cierpisz z zazdrości kiedy o tym zapominasz.

Zazdrość jest żądłem fałszywej nadziei.  Nawet kiedy dostajesz to o co byłeś zazdrosny – piękną dziewczynę, sławę, mężczyznę, który szczerze cię kocha czy wielki sukces – nic istotnego się nie zmienia. Nadal jesteś otwarty albo zamknięty, różne doświadczenia przychodzą i odchodzą, a wszelkie osiągnięcia obarczone są lękiem przed ich utratą.  Nic nie daje takiego spełnienia jakie obiecywała zazdrość.

Zauważ, że wielu ludzi posiada dużo mniej niż ty. Pewnie ci zazdroszczą. Jak bardzo byliby szczęśliwi, będąc tobą właśnie w tej chwili?

Szczęście jest oznaką głębokiej otwartości.  Nic innego niż otwartość – żadne pieniądze, wiedza czy związek – nie zwiększy ani nie zmniejszy twojego szczęścia. To łatwe do zrozumienia. Mimo to wciąż prawdopodobnie zazdrościsz innym osobom. Chcesz tego co mają oni.

W istocie uczucie zazdrości jest bardzo użytecznym sygnałem. Poczuj je w pełni. Część ciebie nienawidzi innych za to, że mają to, czego brak tobie. Inna część uzasadnia, że jesteś dużo lepszy bez tego albo czuje się gorsza, że tego nie masz. A jeszcze inna próbuje mieć poczucie wyższości, twierdząc, że tego nie potrzebuje.

Ten zbiór różnych objawów zazdrości jest znakiem, że nie jesteś swobodnie otwarty. Kiedy zazdrościsz komuś, kto wydaje się mieć udany związek intymny, to znaczy, że sam odmawiasz otworzenia się w pełni w związku, który masz lub otwarcia się na związek w ogóle. Wciąż masz nadzieję na coś innego. Żądasz nowego partnera albo zmiany dotychczasowego, zanim szeroko otwarty poddasz się miłości.

To poczucie oczekiwania, jak gdyby przyszłość miała zaoferować ci coś więcej niż obecna chwila, jest istotą bólu zazdrości. Twoje serce i ciało kurczą się w stresie, gdy nie godzisz się otworzyć na to co jest. Zazdrość oznacza, że czekasz.

Załóżmy, że jesteś zazdrosny, bo twój przyjaciel ma w banku pięć milionów dolarów.  Poczuj dogłębnie to uczucie. Jest gorące czy zimne? Czerwone czy czarne? Ostre czy tępe? Czujesz je w sercu czy w brzuchu? Odbieraj  wszystkie wrażenia i poczuj ich emocjonalne korzenie.

Ten kamień w żołądku jest prawdopodobnie zakorzeniony w twoim poczuciu, że jesteś nie dość dobry. Czekasz zatem na przyszłe wydarzenie – na przykład posiadanie większej ilości pieniędzy – aby poczuć się wystarczająco bezpieczny, żeby się otworzyć. Czekasz, aktywnie odmawiając otwarcia się na nieograniczoną świadomość i miłość w tym momencie. Jesteś przekonany, że gdybyś tylko miał to, co ma twój przyjaciel – więcej pieniędzy – wtedy ta chwila byłaby odpowiednia i byłbyś w stanie swobodnie się otworzyć.

Prawda jest taka, że możesz otworzyć się na każdą chwilę, dokładnie taką jaka jest –  bolesną czy przyjemną. Możesz być albo otwarty na całość tej chwili albo do pewnego stopnia zamknięty – nie chcąc z uczuciem wdychać wszystkiego do serca i ofiarowywać wszystkiego, otwarty szeroko aż po nieskończoność. Dlatego właśnie dokucza ci napięcie i czekasz na przyszłe zadowolenie albo ulgę.

Aby to zrozumieć, być może będziesz musiał podążyć śladem przyjaciela, zdobyć bogactwo i nasycić się tym, co jak myślisz przyniesie ci ukojenie. A potem otoczony swoimi zdobyczami – a dowody będą niepodważalne – zdasz sobie sprawę, że wciąż czegoś ci brakuje. Nadal, będziesz zazdrosny o kogoś lub o coś. Wciąż będziesz czekać.

Do czasu, kiedy nie będziesz gotowy, aby się otworzyć, niech zazdrość przypomina ci, że na coś czekasz. Nie ustawaj w poszukiwaniu tej rzeczy, aż pogoń wyczerpie cię na tyle, że poczujesz, iż twoje zdobycze nie mają znaczenia, a po wielu próbach wciąż jesteś nieusatysfakcjonowany tym co osiągnąłeś.

Zawsze gdy jesteś gotowy i otwarty – ta chwila jest wystarczająca. Możesz otworzyć się głęboko już teraz. Twoja ulga i spełnienie w każdej chwili są dokładnie takie, jak poziom twojej otwartości.

W chwilach zazdrości nie szukaj pozornej ulgi. Niech ona kipi w tobie. Bądź zazdrosny całym sobą, nie zamykaj się na to. Otwórz się tak szeroko jak to możliwe, gdy skręca cię od tego uczucia. Wdychaj i wydychaj całą zawartość tej chwili do owładniętego zazdrością serca. Pozwól obecności tej chwili wnikać głęboko w serce i pozwól mu ofiarować miłość na zewnątrz, bez żadnych granic, czując daleko poza to co odbierasz zmysłami. Szeroko otwarty w zazdrości, spójrz w oczy przyjaciela i zobacz, że jego otwartość jest tą samą otwartością, którą jesteś ty sam.

Twoje życie jest ozdobione zyskami i stratami, przyjemnościami i bólem. W środku każdej bieżącej chwili, albo się otwierasz, albo zamykasz. Albo doświadczasz wszystkiego, ofiarując równocześnie najgłębsze dary miłości, albo czekasz.

Zazdrość niesie ze sobą napięcie, które przypomina ci właśnie o tym.

FRAGMENT POCHODZI Z KSIĄŻKI DAVIDA DEIDY – BŁĘKITNA PRAWDA (DOSTĘPNA TU)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 


Dodaj komentarz