Wszystkie problemy biorą swój początek z myśli, ale sama myśl nie jest problemem.

Wszystkie problemy biorą swój początek z myśli, ale sama myśl nie jest problemem. Problem polega na tym, że wszystkie myśli przesiąknięte są bolesnymi wspomnieniami, dotyczącymi ludzi, miejsc lub różnych życiowych sytuacji. Oczywiście wiele z nich pochodzi z okresu wczesnego dzieciństwa i od tamtej pory odgrywa istotną rolę w naszym życiu. Umysł będzie próbował poradzić sobie z problemami, które przyniosły ci ból, ale radzenie sobie z problemami nie jest w istocie tym, czego naprawdę chcesz. Ty chcesz się od nich całkowicie uwolnić.

 

Wykonaj następujący eksperyment:

Przedstawię ci proces, który prowadzi do wolności – całkowitego wyzwolenia z przeszłości. (…)

Niezależnie od tego, co wydarzyło się w twoim życiu i co wciąż wywołuje w tobie głęboki ból, podziękuj sobie za gotowość na uświadomienie sobie tego wszystkiego. Przyznaj się do bólu, a następnie pozwól go sobie poczuć, niezależnie jak bardzo jest to dla ciebie trudne. Dosłownie pozostań z tym nieprzyjemnym uczuciem, aż przestanie nad tobą panować. Możesz wnieść do życia większą lekkość, ale musisz zaakceptować ciemność związaną z bolesnymi wspomnieniami. Twój ból obdarował cię możliwością, aby coś z nim zrobił i teraz to potrafisz…

Zwróć się do swojego wnętrza i powiedz – Dziękuję. Powtarzaj to słowo kilka razy. Wdzięczność uwalnia od osądów, a koniec osądzania jest końcem cierpienia. Z całego serca wyraź swoją wdzięczność za to nowe odkrycie. Koniec cierpienia jest końcem twojego dotychczasowego stylu życia. Wyrażając wdzięczność, przyznajesz, że twój ból jest rzeczywisty, podobnie jak twoje pragnienie wyzwolenia się z niego. To wielka rzecz – ponieważ pociąga za sobą znaczącą zmianę perspektywy i zachowania. Już wkrótce przekonasz się, że możesz dokonać tego cudu. Masz taką moc!

Przypominając sobie negatywne i bolesne wspomnienia, przywołujesz je do swojej świadomości. Po prostu zdawaj sobie z tego sprawę. Wszelkie osądy są zbędne, lecz jeśli się pojawią, zacznij neutralizować energię związaną ze wspomnieniem czy wewnętrznym zamętem, który wywołuje w tobie cierpienie. Możesz tego dokonać, wyobrażając sobie, że oczyszczasz energię, którą przez lata gromadziłeś w postaci cierpienia, powtarzając przy tym – Dziękuję. Kontynuuj ten proces, aż poczujesz, że dobiegł końca.

Gdy neutralizujesz ból związany ze swoimi wspomnieniami, wracasz do swojej naturalnej przestrzeni spokoju i wewnętrznej harmonii. Twoje wspomnienia istniały w przeszłości, która już minęła. Teraz żyjesz w teraźniejszości, w której nie ma miejsca na przeszłość ani przyszłość. Twoje „Dziękuję” jest przejawem tej świadomości. POCZUJ, jak ta świadomość cię odnawia. Wszystko jest w porządku. Powtarzaj „Dziękuję”, odczuwając wdzięczność za wolność, jaką niesie ze sobą to rozpoznanie.

Następnie powiedz:

Przepraszam, wybacz mi.

Potrzebujesz wyzwolić się z negatywnej energii, która cię ogranicza. Przebaczenie nie polega na usprawiedliwieniu czyjegoś agresywnego czy destrukcyjnego zachowania. Jest akceptacją zachowania bez żadnych osądów i uwolnieniem go do światła. Twoje przebaczenie dotyczy ciebie, a nie konkretnej osoby lub rzeczy. Wybacz sobie, że zapomniałeś o tym, kim naprawdę jesteś. Pomyliłeś swoje wymyślone ja – ego – ze swoją prawdziwą Jaźnią. To był jedyny powód, dla którego nosiłeś w sobie tyle stłumionego cierpienia. Hebrajskie słowo określające przebaczenie oznacza „zostaw to”. Właśnie to masz teraz zrobić: porzucić dawną krzywdę lub zwrócić wolność osobie, która cię skrzywdziła, dzięki czemu ty sam odzyskasz pełnię życia.

Dotychczas usiłowałeś tłumić swoje bolesne wspomnienia lub radzić sobie z nimi za pomocą intelektu. Jednak umysłowe radzenie sobie z problemami nie pozwala ich rozwiązać. Rozpuść je i pozwól im odejść! Nadszedł na to czas. Ta chwila jest jedyną, której możesz doświadczyć, a w chwili obecnej nie ma żadnych problemów. Możesz cierpieć tylko wtedy, gdy wypełniasz teraźniejszość wyimaginowaną przyszłością lub negatywnymi wspomnieniami z przeszłości. Wybacz sobie, że zapomniałeś o tej prawdzie. Masz taką moc!

Na koniec, powtarzaj słowa – Kocham cię i powróć do swojego Prawdziwego Ja. Miłość jest tym co uzdrawia. Poświęć czas, aby poczuć jak miłość oczyszcza twój umysł oraz ciało i pozwól jej odzyskać właściwe miejsce w twoim wnętrzu. A gdy już do tego dojdzie, ciesz się wolnością i dobrym samopoczuciem. Narodź się do życia w miłości.

Opisany powyżej proces uzdrawiania pochodzi ze starożytnej tradycji hawajskiej. Ta potężna praktyka rozwiązywania problemów nazywa się Ho’oponopono.

Najwspanialsze w Ho’oponopono jest to, że wyciąga nas z poziomu intelektu oraz ego i sprowadza z powrotem do naszej prawdziwej natury. Nie musisz nawet wiedzieć, z jakim konkretnie problemem masz do czynienia. Musisz jedynie uświadomić sobie, że masz problem, skoro nadal odczuwasz ból – fizyczny, psychiczny lub emocjonalny! Gdy już uświadomisz sobie, że cierpisz, jesteś w stanie natychmiast uwolnić się od tego cierpienia – taka jest twoja moc i odpowiedzialność. Osądzanie kogokolwiek, że zrobił ci krzywdę w niczym nie pomoże. Jeśli twój ból ma swoje źródło w przeszłości, a ty wciąż przechowujesz go w swojej świadomości, to w istocie nie ma znaczenia, kto zawinił – tylko ty możesz się z tego wyzwolić. Weź pełną odpowiedzialność za swoją wolność. Uświadom sobie, że podobne przyciąga podobne, więc jeśli wciąż odczuwasz stary ból, z pewnością go do siebie przyciągasz.

Powtarzaj proces Ho’oponopono tak często jak potrzebujesz. Uwalnianie bólu nie jest jednorazowym aktem, ale częścią ludzkiego doświadczenia, ponieważ w życiu wciąż będziesz miał styczność z cierpieniem. Proces ten sprzyja wydzielaniu endorfin, wywołując „zmianę” w twoim systemie emocjonalnym, dzięki której – bardzo szybko i w naturalny sposób – możesz uwolnić swój ból. Moim zdaniem, pozwala on także zrozumieć ideę przebaczenia lub „odpuszczenia sobie”. To najbardziej skuteczna i kompleksowa technika uwalniania od cierpienia i odzyskiwania wolności jaką znam. Miałem zaszczyt dzielić się Ho’oponopono z wieloma ludźmi, którzy byli gotowi odzyskać swoją wolność. Teraz ty również do nich należysz.

 

Więcej w tym temacie dowiecie się z książki Johna Flaherty – Bez uzależnień (DOSTĘPNA TU)

One thought on “Wszystkie problemy biorą swój początek z myśli, ale sama myśl nie jest problemem.

Dodaj komentarz