Pies wypuszczony na spacer, przez przypadek wziął udział w półmaratonie dobiegając na metę jako 7

Nigdy specjalnie nie trenowałam do żadnego z maratonów… ja i bieganie nie dogadujemy się zbyt dobrze, nie wyobrażam sobie jednak jak to jest trenować do półmaratonu o długości 21,0975 km tylko po to by prześcignął mnie pies! Może jednak nie byłoby tak źle… Czyż ten pies nie jest uroczy?

Ludivine, dwuipółletnia suczka, została wypuszczona za potrzebą w niedzielę i jak się później okazało znalazła się na linii startowej Półmaratonu Elkmont Trackless Train w Alabamie. Co więc postanowiła zrobić? Cóż, najwyraźniej zdecydowała się pobiec!

Dzielna Ludivine, ukończyła wyścig zajmując siódme miejsce, po dwóch milach zatrzymała się nawet, by powąchać martwego królika i jak twierdzą niektórzy stado krów! Półmaraton ukończyła w nieco ponad półtorej godziny.

Jej właściciel April Hamlin powiedział:

“Tak naprawdę otworzyłem tylko drzwi, udział w wyścigu wynikał z jej własnej inicjatywy. Na początku byłem zawstydzony i lekko zaniepokojony, m.in. faktem, że mogłaby przeszkodzić innym biegaczom w maratonie. Ludivine jest  bardzo wyluzowana i przyjazna, nie mogę więc uwierzyć, że prowadziła cały półmaraton, na co dzień  jest naprawdę leniwa.”

Jim Clemens, który zajął czwarte miejsce w półmaratonie, komentuje: „Za każdym razem, gdy już myślałem, że rzuciła się w powrotną drogę do domu, słyszałem, jak wraca do mnie i ściga się z innymi liderami. Okazało się, że odpuszczała tylko na chwilę, chciała poskakać przez strumienie i powęszyć trochę w okolicach.”

 

źródło: HealthNutNews

Tłumaczenie: Joanna MM

 


Dodaj komentarz