Ogródek na szpitalnym dachu w Bostonie zapewnia rocznie ponad 3 tysiące kilogramów ekologicznych warzyw dla pacjentów

Na samym szczycie szpitala w Bostonie znajduje się ekologiczny ogród warzywny, który swoimi plonami żywi pacjentów, pracowników oraz biednych.

Szpital Boston Medical Center (BMC) to centrum medyczne non-profit, położone w Boston w stanie Massachusetts. To największy szpital typu “safety net” w Nowej Anglii, co oznacza, że jest otwarty dla wszystkich bez względu na status ubezpieczeniowy. Zapewnia całkowitą opiekę dla pacjentów, od profilaktyki po rehabilitację, i jest głównym szpitalem klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Bostonie.

Gospodarstwo na dachu BMC jest pierwszym takim w Bostonie. Znajduje się ono na dachu budynku elektrowni szpitala, łącznie zajmując 247 metrów kwadratowych.

Obecnie w ogrodzie pracują setki wolontariuszy. Na pomysł jego utworzenia wpadli Dave Maffe, dyrektor ds. usług wsparcia, oraz Robert Biggio, zastępca dyrektora ds. obiektów i usług wsparcia.

Chcąc ustalić rodzaj dachu i odpowiedni system uprawy, które odpowiadałyby potrzebom BMC, Dave współpracował z Lindsay Allen, obecną manager Gospodarstwa, i Johnem Stoddardem, managerem ogrodu Higher Ground Farm (“Gospodarstwo na Wyższym Poziomie”).

Projekt został utworzony i wykonany przez firmę z Somerville, Recover Green Roofs, a ogród Higher Ground Farm nadzoruje uprawę.

Uprawia się tutaj różnego rodzaju zioła, fasolę, paprykę, jarmuż, kapustę, pomidory, marchew, ogórki, bakłażany i kabaczki. Wszystko rośnie na glebie organicznej w drewnianych skrzynkach po mleku, a pszczoły zamieszkujące dwa ule nieopodal zapylają rośliny oraz zapewniają miód. Dzięki temu ten ogród zapewnia tym pożytecznym stworzeniom środowisko życia, co w warunkach miejskich nie byłoby możliwe.

Co więcej, ogródek ten zmniejsza koszta chłodzenia i ogrzewania budynku, a także pochłania wodę deszczową, która w przeciwnym razie spowodowałaby obciążenie kanalizacji na ulicach miasta.

Jednak najważniejszą jego funkcją jest zapewnianie żywności tym, którzy jej najbardziej potrzebują. Jako szpital typu “safety net”, BMC oferuje swoje usługi głównie starszym osobom, a także pacjentom o niskich dochodach. Dzięki swoim uprawom, zapewnia także jedzenie dla ubogich rodzin, a do tego oferuje zajęcia z ogrodnictwa, gotowania i kursy żywieniowe.

Kate Sommerfeld, przewodnicząca w ProMedica, tłumaczy, że 40-60% zdrowia każdego człowieka jest zależne przede wszystkim od czynników takich jak jedzenie, dlatego też branża opieki zdrowotnej powinna skupić się na aspektach mających wpływ na zdrowie, takich jak dostęp do pożywienia czy jakość miejsca zamieszkania. Jak dodaje Sommerfeld, jedzenie zapewniane w placówkach zdrowotnych powinno być jak najlepszej jakości.

Jak twierdzi Maffeo, jedzenie to lekarstwo, niestety jednak większość środowisk miejskich to tzw. pustynie żywieniowe, gdzie dostęp do lokalnie hodowanej żywności jest ograniczony. Mężczyzna wierzy, że dostęp do produktów dobrej jakości to coś, na co zasługują pacjenci szpitali i społeczność miasta.

Realizacja tego programu przyniosła wiele korzyści, rozwiązując problem braku wysokiej jakości żywności w szpitalnym menu, bezrobocia wśród grup zmarginalizowanych, źle utrzymywanych systemów kanalizacyjnych w mieście, a także wpływu urbanizacji na pszczoły.

 

 

Źródło: healthyfoodhouse.com

Tłumaczenie: Aleksandra Kotlęga

Dodaj komentarz