Zamiast mandatu wręczają bilet na basen. Nietypowa akcja policji

Nietypowe kontrole prowadzone przez policjantów w Świętochłowicach pokazują, że skuteczna profilaktyka nie zawsze musi opierać się na karaniu. Funkcjonariusze patrolują okolice niestrzeżonych zbiorników wodnych, rozmawiają z mieszkańcami o zagrożeniach, a jako zachętę do zmiany miejsca wypoczynku wręczają bilety na miejskie kąpielisko.

Akcja pod nazwą „Bilet na basen zamiast mandatu” powróciła podczas tegorocznych wakacji. Jej założenie jest proste: zamiast ograniczać interwencję do pouczenia lub kary, mundurowi proponują bezpieczną alternatywę. Osoby wypoczywające w pobliżu niebezpiecznych akwenów mogą otrzymać wejściówkę na strzeżone kąpielisko, gdzie nad pływającymi czuwają ratownicy.

Policjanci zamiast karać proponują bezpieczną alternatywę

Wysokie temperatury sprawiają, że wiele osób szuka ochłody nad wodą. Nie wszyscy wybierają jednak miejsca przeznaczone do kąpieli. Popularnością nadal cieszą się dzikie i niestrzeżone akweny, w których nie ma ratowników, oznaczonego obszaru kąpielowego ani pewności, co znajduje się pod powierzchnią wody.

Właśnie w takich rejonach pojawiają się świętochłowiccy policjanci. Podczas kolejnej odsłony akcji patrolowali okolice miejskich zbiorników, przypominając, że nieznane dno może gwałtownie zmieniać głębokość. Pod wodą mogą znajdować się także kamienie, pozostałości konstrukcji, gałęzie i inne niewidoczne przeszkody. W razie nagłego zagrożenia w pobliżu nie ma natomiast ratownika, który mógłby natychmiast udzielić pomocy.

Zamiast rozpoczynać spotkanie od wypisywania mandatów, funkcjonariusze stawiają przede wszystkim na rozmowę. Wyjaśniają, dlaczego kąpiel w niedozwolonych miejscach jest ryzykowna, przypominają podstawowe zasady bezpieczeństwa i wskazują legalne kąpieliska.

– Chcemy, abyście spędzali ten czas bezpiecznie – dlatego zamiast karania, stawiamy na edukację i nagrody! – mówią funkcjonariusze.

Bilet na basen nie jest jedynie sympatycznym upominkiem. Ma skłonić mieszkańców do podjęcia konkretnej decyzji: rezygnacji z kąpieli w przypadkowym zbiorniku i przeniesienia wypoczynku do miejsca, w którym warunki są regularnie kontrolowane.

Bilet może przekonać skuteczniej niż kara

Pomysł świętochłowickich służb opiera się na pozytywnym wzmacnianiu bezpiecznych zachowań. Mandat może zniechęcić do złamania przepisów, ale nie zawsze usuwa przyczynę problemu. Bilet na miejskie kąpielisko pokazuje natomiast, że bezpieczna forma wypoczynku jest dostępna i może być równie atrakcyjna.

W działania angażują się policjanci, funkcjonariusze zajmujący się profilaktyką oraz strażnicy miejscy. W poprzednich odsłonach inicjatywę wspierał również Ośrodek Sportu i Rekreacji „Skałka”, który przekazywał wejściówki na basen. Dzięki współpracy różnych instytucji kontrola nad wodą zmieniała się w krótką lekcję odpowiedzialności, zakończoną praktyczną zachętą do korzystania ze strzeżonego obiektu.

Akcja ma przede wszystkim charakter profilaktyczny. Jej organizatorzy chcą zwiększać świadomość zagrożeń, zanim dojdzie do niebezpiecznego zdarzenia. To szczególnie ważne podczas wakacji, gdy nad wodą wypoczywają całe rodziny, młodzież oraz osoby przeceniające swoje umiejętności pływackie.

Inicjatywa zwraca też uwagę na szerszą rolę służb. Policjant lub strażnik miejski nie musi być kojarzony wyłącznie z karą. Może również wskazywać rozwiązanie, tłumaczyć i pomagać w wyrobieniu bezpieczniejszych nawyków.

Rozsądek pozostaje najważniejszym zabezpieczeniem

Nawet najlepiej przygotowane kąpielisko nie zwalnia osób wypoczywających z ostrożności. Policjanci przypominają, aby wchodzić do wody wyłącznie w miejscach strzeżonych, stosować się do komunikatów ratowników i zwracać uwagę na oznaczenia informujące o warunkach kąpieli.

Szczególnego nadzoru wymagają dzieci. Powinny przebywać nad wodą pod stałą opieką dorosłych, również wtedy, gdy potrafią już pływać. Dmuchane rękawki, koła i materace nie zastępują profesjonalnych środków asekuracyjnych ani obecności opiekuna.

Niebezpieczne może być także gwałtowne wejście do chłodnej wody po długim przebywaniu na słońcu. Organizm warto schładzać stopniowo, dając mu czas na przyzwyczajenie się do niższej temperatury. Nie należy również skakać do akwenu, którego głębokości i ukształtowania dna się nie zna.

Funkcjonariusze stanowczo przypominają, że alkoholu nie wolno łączyć z kąpielą, pływaniem ani korzystaniem ze sprzętu wodnego. Nawet niewielka jego ilość może pogorszyć ocenę sytuacji, koordynację i szybkość reakcji. Osoby korzystające z kajaków, łodzi lub rowerów wodnych powinny zakładać kamizelki ratunkowe.

„Bilet na basen zamiast mandatu” to prosta inicjatywa, ale niesie czytelny przekaz. Bezpieczeństwo nie musi być promowane wyłącznie za pomocą zakazów i kar. Czasami lepszy efekt może przynieść rozmowa, wskazanie alternatywy i niewielka nagroda, która pomaga podjąć właściwą decyzję.

Źródło: slaska.policja.gov.pl

Dodaj komentarz