Oddał wszystko, by ratować psy porzucane na wysypiskach

Poznajcie Takisa, niezwykłego Kreteńczyka, który sprzedał wszystko co miał, by zapewnić porzucanym zwierzętom godny byt. I choć nie zawsze było prosto, jego inicjatywa rozkwita.

Mężczyzna przez ponad rok dokarmiał i opiekował się wywiezionymi na greckie wysypisko, porzuconymi psami. Jednak działalność Takisa nie wszystkim się podobała. Po jakimś czasie zaczął otrzymywać groźby.

Poprosił więc o 30 dni, aby wybudować w tym czasie schronisko. Sprzedał wszystko co posiadał, samochód, klub nocny i przyczepę kempingową. Wszystko po to, by uratowane przez niego zwierzęta, miały bezpieczny dach nad głową.

Niestety wykarmienie i utrzymanie ponad 300 zwierzaków pochłaniało bardzo dużo pieniędzy, które w końcu się skończyły. Takis sądził już że to koniec i będzie musiał zamknąć schronisko. Wszystko zmieniło się, kiedy reporterka Daily Mail napisała o nim artykuł. Pieniądze oraz słowa wsparcia zaczęły spływać z całego świata.

Teraz dzięki odpowiedziom, datkom oraz adopcjom, Kreteńskie schronisko rozkwita. Takis nie przestaje ratować kolejnych zwierząt.

 

Źródło: Daily Mail, toteraz.pl


Dodaj komentarz