Uśmiechnij się! Dziś Światowy Dzień Uśmiechu

Każdego roku, w pierwszy piątek października obchodzony jest Światowy Dzień Uśmiechu. W tym roku wypada on 4 października. Pomysłodawcą święta był Harvey Ball, twórca tzw. „smiley face”, czyli znanego na całym świecie symbolu żółtej uśmiechniętej buzi. W Dzień Uśmiechu warto przypomnieć sobie, że śmiech to zdrowie. Zostało to potwierdzone naukowo, a wpływ uśmiechu na zdrowie bada dziedzina zwana gelotologią. Jakie są więc korzyści z częstego śmiania się i co sprawia, że chętniej się uśmiechamy?

Kiedy w 1963 roku Harvey Ball stworzył słynny dziś symbol uśmiechu, raczej nie podejrzewał jaką karierę zrobi on na całym świecie. „Smile face” powstał na zamówienie amerykańskiej firmy ubezpieczeniowej po to, by podnieść morale pracowników oraz zachęcić ich do uśmiechania się w kontakcie z klientami oraz między sobą nawzajem. Miały o tym przypominać noszone przez nich przypinki ze słynną buzią, które wkrótce stały się prawdziwym hitem. Do roku 1971 sprzedano ich ponad 50 milionów. Twórca znaku, za jego stworzenie zainkasował jedynie 45 dolarów i nigdy nie zarejestrował projektu umożliwiając jego swobodne rozprzestrzenianie się. W końcu czego się nie robi dla uśmiechu.

Terapia śmiechem

Czy śmiech to rzeczywiście zdrowie, postanowili sprawdzić naukowcy, którzy rozpoczęli badania nad wpływem śmiania się na naszą kondycję fizyczną i psychiczną. Potwierdzono, że śmiech powoduje lepsze dotlenienie organizmu, rozluźnia, redukuje stres i napięcie, a przez to przyczynia się do wzmocnienia układu odpornościowego. Badania te doprowadziły do wyodrębnienia się nowej dziedziny – gelotologii (gr. gelos – śmiech), która zajmuje się właśnie śmiechem. Jego potwierdzone naukowo zalety, dziś wykorzystuje się w tzw. terapii śmiechem. Uczy ona w jaki sposób rozładowywać napięcia i stres, a przez to służy profilaktyce zdrowotnej. Zbawienne właściwości częstego śmiania się wykorzystuje także joga śmiechu, która proponuje ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne, mające wywołać uśmiech.

Dieta dobrego samopoczucia

Jednym z pozytywnych efektów śmiania się jest rosnący w organizmie poziom endorfin, czyli hormonów szczęścia. Nawet wymuszony śmiech może doprowadzić do poprawy nastroju. Sprzyja temu również dieta, która podobnie jak uśmiech, wpływa na zwiększone wydzielanie endorfin. Prawdopodobnie najbardziej znanym produktem poprawiającym samopoczucie jest czekolada. Wydzielanie hormonów szczęścia można jednak pobudzić także, jedząc takie produkty jak: ostre papryczki, płatki owsiane, ciecierzyca, nasiona i orzechy, nabiał i jaja, owoce i warzywa (zwłaszcza szpinak, banany, ananasy). Mogą to być także lody.

  • To zapewne tylko przypadek, ale włoska nazwa gelato kojarzy się z gelotologią badającą wpływ śmiechu na nasze zdrowie. Przypadkiem na pewno nie jest to, że jedzenie lodów większości z nas sprawia ogromną przyjemność i frajdę, zwłaszcza jeśli swój deser możemy stworzyć samodzielnie – mówi Jakub Szeliga, współzałożyciel self-service gelaterii Ice Dream. Lody łączą wiele składników, które poprawiają nasz nastrój: czekoladę, śmietankę, orzechy czy owoce. Nie wiem, czy istnieje jakaś lodoterapia, ale myślę, że własnoręczne tworzenie i dekorowanie wymarzonego lodowego deseru byłoby jej ważnym elementem – dodaje Jakub Szeliga.

Uśmiech buduje relacje, pomaga w pracy i miłości

Choć śmiech może być też nieszczery, ironiczny czy złośliwy to najczęściej kojarzymy go z pozytywnymi emocjami. Co więcej, naukowo potwierdzono, że śmiechem oraz dobrym nastrojem można zarażać innych. Śmiech pełni też ważną rolę w komunikacji, mogąc niejednokrotnie zastąpić słowa. Uśmiechająca się osoba, sprawia wrażenie milszej i bardziej wiarygodnej, co docenia większość specjalistów prowadzących rozmowy rekrutacyjne. Barwa głosu oraz śmiechu może mieć też związek z postrzeganiem atrakcyjności seksualnej. Podsumowując, śmiech to nie tylko zdrowie, to korzyści w niemal każdym aspekcie naszego życia. Warto zatem śmieć się codziennie, nie tylko w Dzień Uśmiechu.

 

 

Gelateria Ice Dream rozpoczęła działalność w kwietniu 2019 roku. Jest pierwszą w Warszawie lodziarnią w koncepcji „self service ice cream”- swój deser każdy komponuje tu samodzielnie, łącząc wybrane smaki włoskich lodów z rozmaitymi posypkami i dodatkami.

Tekst: Michał Zębik

Dodaj komentarz