fbpx

Folia bąbelkowa może być niedługo produkowana z owczej wełny

Folia bąbelkowa, oprócz swoich praktycznych zastosować, spełnia też rolę świetnego odstresowywacza. Niestety nie jest to produkt ekologiczny. Niedługo może się to jednak zmienić, za sprawą start-upu który zaproponował alternatywę – folie bąbelkową wytwarzaną z owczej wełny. Pomysł ten zyskał pierwszą nagrodę w konkursie “PowerUp! Challenge”.

— Aż 90 proc. wełny w Europie nie jest wykorzystywane, ponieważ większość owiec w Europie hodowanych jest dla mięsa, a nie dla wełny — mówi Anna-Liisa Palatu, twórczyni estońskiej firmy Woola.

Start-up otrzymał wsparcie w kwocie 50 tys. euro i szansę, by otrzymać zaproszenie do sieci partnerów EIT InnoEnergy, reprezentujących najważniejsze branże gospodarki, ośrodki badawcze i uniwersytety w całej Europie.

Stworzona przez Estończyków technologia wytwarzania folii bąbelkowej z owczej wełny ma kilka podstawowych zalet. Produkt może konkurować nie tylko z innymi biodegradowalnymi zamiennikami, od których jest według twórców wielokrotnie tańszy w wytworzeniu, ale także z tradycyjną, plastikową folią bąbelkową. Mimo niskiej ceny produkt firmy Woola po wykorzystaniu może trafić do bioodpadów, bo ulega procesowi pełnej biodegradacji.

Warto zadać pytanie, czy produkt jest etyczny. Jeśli wełna pozyskiwana jest owiec, których przeznaczeniem jest śmierć w ubojni, to taka alternatywa dla plastiku raczej nie zdobędzie entuzjastów wśród osób świadomych. Jeżeli jednak start-up nawiąże współpracę z hodowcami, którzy dbają o zwierzęta i jedynie zależy im na pozyskiwaniu wełny, takie rozwiązanie może być interesujące.

Należy pamiętać, że nie każdy kieruje się dobrem zwierząt. Kluczowa jest cena. A że folia bąbelkowa z owczej wełny zapowiada się na produkt tańszy niż aktualne rozwiązania, niewykluczone, że wiele przedmiotów chronić będzie właśnie taka technologia.

Dodaj komentarz