fbpx

Co myśli i czuje twój kot? Tak japoński „zaklinacz kotów” mówi o relacji z wąsatym czworonogiem

Yuki Hattori to lekarz weterynarii z Japonii i autor 14 poradników na temat kotów. W ubiegłym roku w swoim gabinecie przyjął aż 16 tys. czworonożnych pacjentów – ich właściciele nie raz pokonywali tysiące kilometrów, żeby dostać się do słynnego lekarza. Nic dziwnego, że dorobił się miana „kociego guru”.

 

Ocieranie i nocne igraszki

Twórca, „Encyklopedii kocich uczuć” twierdzi, że każdy ruch ogona, drganie wąsów, poruszenie uchem i miauczenie jest wyrazem kocich pragnień. To, co na pierwszy rzut oka wydaje się być oczywiste, w przypadku kota jest skomplikowane.  Koty są charakterne, nieobliczalne i czasami po prostu trudne. Nic dziwnego, że trzeba mieć do nich cierpliwość. Yuki Hattori twierdzi jednak, że każdego kociego pupila można poznać i zrozumieć. Wystarczy odrobina czasu i chęci.

 

Lekarz przypomina, że nie należy przejmować się nocną aktywnością zwierzęcia – kot z natury jest człowiekiem księżyca, a w ciągu dnia odsypia łowy. Inna interpretacja, która zawodzi w przypadku kotów – to ocieranie. Gdy kot ociera się o nogi, nie musi to oznaczać pieszczot. Najczęściej jest to forma oznaczania terytorium lub budowania relacji – w ten sposób budują zaufanie.

 

Skomplikowane uczucie

Hattori porównuje relację człowieka z kotem do pewnej formy nieodwzajemnionej miłości. Trochę jak w słynnym dowcipie „pracuję, aby mój kot miał co jeść”- kot nie jest dla człowieka, to człowiek jest dla kota.

-Nigdy tak naprawdę nie wiesz, czy odczuwa to twoje uczucie, czy jest w stanie cię pokochać. Możesz być właścicielem, ale nie jesteś panem – twierdzi autor.

Nic dziwnego, że kociarzy jest tyle samo, co przeciwników kotów. Ta wymagająca relacja nie jest dla każdego, a już z pewnością nie załata żadnych emocjonalnych „dziur”. Kot może dać się pogłaskać i przytulić, ale tylko wtedy, gdy sam będzie miał na to ochotę.

– Im więcej wiesz o kotach, tym bardziej będziesz mógł cieszyć się ich towarzystwem – dodaje autor.

On sam postanowił zgłębić kocią naturę już podczas studiów. To wtedy przygarnął swojego pierwszego kota o imieniu Unya. Zwierza mieszkał z nich przez 15 lat, a jego prochy wciąż są w domu Hattori’ego.  To typowe dla mieszkańców Japonii. Kraj Kwitnącej Wiśni zaludniony jest głównie przez miłośników kotów. Szacuje się, że w całym kraju żyje 9,8 mln kotów domowych. Dla porównania – psów jest o milion mniej.

 

Opracowanie: Kamila Gulbicka
Źródło: focus.pl

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz