fbpx

Kobieta przeżyła upadek windy z 75 piętra

28 lipca 1945 roku Betty Lou Oliver, 20-letnia operator windy w Empire State Building, jednym z najbardziej znanych budynków Nowego Jorku, stała się główną bohaterką jednej z najbardziej dramatycznych historii w dziejach miasta. Tego dnia w budynek uderzył bombowiec B-25D Mitchell, zabijając 14 osób.

Mgła nad Nowym Jorkiem była tego dnia tak gęsta, że pilot bombowca, podpułkownik William Franklin Smith Jr, nie zdołał dostrzec słynnego drapacza chmur i uderzył w jego 79. i 80. piętro. W wyniku eksplozji samolotu, jedna z wind została poważnie uszkodzona. Wewnątrz budynku panował chaos. Betty Lou Oliver, która stała obok windy, została poważnie poparzona i miała złamany kręgosłup.

Dwie inne kobiety, które znalazły Oliver, umieściły ją w jednej z wind, mając nadzieję, że zdoła ona dotrzeć na dół i otrzymać pomoc medyczną. Jednak winda, w której znajdowała się Betty, runęła z 75. piętra, gdyż jej stalowe liny zostały przecięte w wyniku wypadku. Upadek mógłby być śmiertelny, gdyby nie setki metrów lin, które opadły na dno szybu windy, tworząc coś w rodzaju poduszki, która złagodziła wstrząs.

Po wypadku, gdy ratownicy dotarli do Oliver, jej pierwsze słowa brzmiały: “Dzięki Bogu marynarka tu jest! Teraz nic mi się nie stanie”. Pomimo poważnych obrażeń, po pięciu miesiącach Betty Lou powróciła do Empire State Building, by zostać uhonorowaną za swoją odwagę.

Jej niezwykłe przeżycie przyniosło jej wpis do Księgi rekordów Guinnessa jako osoba, która przeżyła upadek w windzie z największej wysokości w historii. Betty Lou Oliver zmarła w 1999 roku.

Dodaj komentarz