fbpx

Uścisk dłoni mówi więcej niż słowa. Kilka sekund wystarczy, żeby poznać człowieka

Czy wiesz, co mówi uścisk twojej dłoni? Zdaniem psychoterapeuty, Wojciecha Eichelbergera dłonie są nie tylko wizytówką, ale również świadectwem tego, co przeżyliśmy. Pojedynczy uścisk powie nam o drugim człowieku więcej niż tysiąc słów.

 

Uścisk dłoni – czyli czym chcę się wymienić?

Choć w wielu kulturach zadbana kobieca dłoń wciąż kojrzy się z wysokim statusem materialnym, to wielu terapeutów wychodzi poza utarte stereotypowe schematy i zaczyna przyglądać się dłoniom z innej perspektywy. Bo nie jest istotny sam wygląd dłoni, ale to jak zachowuje się w kontakcie z drugim człowiekiem i ze światem. Czy jest otwarta? Czy lubi dotykać, czy raczej wzbrania się przed dotykiem? Czy jest w niej napięcie, łagodność a może agresja? Zdaniem Wojciecha Eichelbergera już kilkusekundowa wymiana informacji poprzez podanie sobie dłoni  może powiedzieć nam z kim mamy do czynienia i czy chcemy z drugim człowiekiem nawiązać bliższy kontakt.

 

Z tej bogatej i złożonej macierzy danych nasz umysł w ułamku sekundy konstruuje wiarygodną informację o drugiej osobie, a także o perspektywach i zawirowaniach dalszej ewentualnej z nią relacji. Odbiór odbywa się intuicyjnie. Rzadko więc wyciągamy świadome wnioski – mówi terapeuta, dodając że dłonie mogą być bardziej wiarygodnym zwierciadłem duszy niż oczy.

-Są tacy, którzy twierdzą, że dłonie oferują przekaz transgeneracyjny, że dzięki nim możemy rozpoznać znajomych z poprzednich epizodów naszego życia – mówi Eichelberger.

Chiromancja, modlitwa i buddyzm

I choć to śmiała teoria, to jednak warto przez chwilę się nad nią pochylić. Wystarczy przyjrzeć się wnętrzom dłoni. Linie papilarne i bruzdy na dłoni są naszą wizytówką. Na całym świecie nigdzie nie znajdziemy osoby, której linie byłyby ułożone w identyczny sposób. Co więcej, owe linie – które są podstawą czytania z dłoni – mogą się zmieniać w zależności od przeżytych doświadczeń.

-O ile wiem, nie stwierdzono jeszcze identyczności nawet wśród jednojajowych bliźniąt. Wygląda więc na to, że dłoń jakimś cudem wymyka się genetycznemu determinizmowi. Jest tajemniczą pozabiologiczną ekspresją naszej tożsamości. Dłonie ukazują mapę karmicznej wędrówki, jaką dusza odbywa przez wszechświat, a także długość trwania tej wędrówki – wyjaśnia Eichelberger.

Nie jest to jednak wyłącznie wymysłem osób zajmujących się chiromancją. Znaczenie gestów dłoni czy samego dotyku odnajduje się również w filozofiach Wschodu i teoriach naukowych. W buddyzmie funkcjonuje zestaw ruchów dłoni, nayzwany mudrami. W zależności od konkretnego układu, możemy pomóc sobie w urzeczywistnieniu konkretnego rezultatu. Serdeczny palec i kciuk złączone razem to jedna z mudr medytacyjnych. Wszystkie palce po kolei dotykające kciuka to dynamiczna mudra pomagająca pokonać lęk. Mudr oraz symboli jest znacznie więcej. To udowadnia, że każdy wyrazisty ruch dłoni wpływa na resztę ciała.

 

Co mówią twoje dłonie?

-Dłonie zawsze ujawnią innym prawdę o nas. Także tę świadomie skrywaną. Odruchowo, bez naszej zgody wyrażają bowiem wszystko, co przydarzyło  się naszemu sercu – mówi terapeuta.

I tak na przykład, gdy dłonie krzyżują się na piersiach, oznaczają obronę zranionego dziecięcego serca – najczęściej jest to wynik braku symetrycznej odpowiedzi otoczenia na potrzeby w okrecie dziciństwa. Gdy ręce opadają bezradnie, to nasze serce prawdopodobnie zostało ugodzone zdradą i brakiem wiary w siebie. Jeśli natomiast dłonie nerwowo sięgają po wszystko – nienasycone, zimne, chciwe – mogą oznaczać, że w życiu skąpiono nam dóbr i miłości. Sztywne i twarde dłonie oznaczają serce zatrute przemocą, cynizmem i nienawiścią.

Poprzez dłonie można również pracować z własnym wnętrzem. Pozwalajac sobie na subtelny dotyk i doświadczanie świata w nieoceniajacy sposób możemy się nauczyć poznawania i otwartości na wszystko co jest.

-Pozwalajmy więc dłoniom (i stopom) doświadczać świata bez butów i rękawiczek, żeby pozostawać w głębokim zmysłowym kontakcie z naszym życiem. Pamiętajmy też w tym kontekście o naszych dzieciach i wnukach.

 

Opracowanie: Kamila Gulbicka
Źródło: zwierciadlo.pl

 

 

Dodaj komentarz