W Dynowie na Podkarpaciu powstaje największy monster truck na świecie

W małym garażu Przemka Kołtuna w Dynowie powstaje największy monster truck na świecie. Pojazd imponuje wymiarami: ponad 3 metry wysokości, tyle samo szerokości oraz przeszło 10 metrów długości.  Ma 24 miejsca siedzące, w tym lożę VIP, a jakby tego było mało, wkrótce będzie mówił i ziajał ogniem z potężnych rur wydechowych. Maksymalna prędkość, jaką może osiągnąć to ponad 100 km/h. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, na początku sierpnia wyjedzie na dynowskie ulice.
Pierwszy monster truck powstał w 1974 roku w Stanach Zjednoczonych. Pojazd przypominający pick-upa, na bazie Forda F-250 z kołami od maszyny rolniczej, skonstruował Bob Chandler.
44 lata później Przemek Kołtun z Dynowa rozpoczyna budowę największego na świecie monster trucka,  drugiego takiego modelu nie ma nawet w USA. Praca przy pojeździe do najłatwiejszych nie należy, bo tworzy się go od podstaw. Nie ma gotowych części, są za to customowe, robione na zamówienie. Trzeba przy tym odwiedzić mnóstwo warsztatów i wiedzieć gdzie, do kogo i po co zapukać. Do realizacji tego projektu dynowianin przygotowywał się kilka dobrych lat, właściwie całe życie.
Czytaj więcej na: biznesistyl.pl
Tekst: Natalia Chrapek
Foto: Tadeusz Poźniak

Dodaj komentarz