Minęło 20 lat od premiery kultowego Matrixa. Najlepsze cytaty z filmu

Dokładnie 31 marca (a w Polsce 13 sierpnia) 1999 roku w kinach pojawił się film, który poruszył całe pokolenie i tchnął zupełnie nowe życie w popkulturowy krwiobieg. „Matrix” był (i jest) czymś więcej niż tylko kolejnym blockbusterem.

Do dziś nie powstał film, który sprawniej łączyłby przełomowe efekty specjalne, nietypowe (nierzadko wysmakowane artystycznie) ujęcia, zachwycające choreografią scen walk z tematami filozoficznymi czy wręcz religijnymi. I podjął tę tematykę w szalenie atrakcyjny sposób. Zresztą, te wszystkie nadludzkie umiejętności, którymi posługiwali się bohaterowie filmu miały swoje fabularne uzasadnienie i za nimi samymi stał ważny przekaz o wyzwoleniu ciała i ducha z łańcuchów miraży rzeczywistości.

„Matrix” stał się więc niejako remedium na głupiejące kino masowe. I może całościowo lekarstwo to nie zadziałało na wszystkie objawy, ale pokazało, że kino rozrywkowe może być też ambitne, nowatorskie i pełne refleksyjnych treści.

Przypomnijmy sobie najsłynniejsze cytaty z tego kultowego filmu:

 

Wiem, że tam jesteście. Czuję was. Wiem, że się boicie. Boicie się nas. Boicie się zmian. Nie znam przyszłości. Nie powiem wam, jak to się skończy. Ale powiem wam, jak się zacznie. Odłożę słuchawkę i pokażę ludziom to, co przed nimi ukrywaliście. Świat bez was. Świat niekontrolowany, bez granic i nakazów. Świat, w którym wszystko jest możliwe. Co się stanie potem, to już zależy od was.

 

Co to znaczy: „prawdziwe”? Jak możesz zdefiniować „rzeczywistość”? Jeśli mówisz o tym, co możesz poczuć, co możesz powąchać, spróbować lub zobaczyć, to rzeczywistość jest tylko elektrycznymi impulsami interpretowanymi przez twój mózg.

 

Czym jest Matrix? Władzą. To cyfrowy świat stworzony, by nad nami panować i zmieniać ludzi w to. (Podnosi baterię).

 

Miałeś kiedyś sen, który wydawał się prawdziwy? A gdybyś nie mógł się z niego obudzić? Jak odróżniłbyś świat snu od realnego?

 

Weź niebieską pigułkę, a historia się skończy, obudzisz się we własnym łóżku i uwierzysz we wszystko, w co zechcesz. Weź czerwoną pigułkę, a zostaniesz w krainie czarów i pokażę ci, dokąd prowadzi królicza nora.

 

Kiedyś zrozumiesz, tak jak i ja że, znać swą drogę to jedno a iść nią to drugie.

 

Być wybranym – to tak jak być zakochanym. Nie dowiesz się o tym od innych. Czujesz to całym sobą.
Kompletnie.

 

Nie próbuj zginać łyżki bo to jest niewykonalne. Po prostu uświadom sobie prawdę. – Jaką prawdę ?
– Tej łyżki nie ma. – Nie ma ? To nie łyżkę trzeba giąć tylko siebie.

 

Na razie oni należą do systemu, czyli są wrogami. Musisz pamiętać, że oni na ogół nie dojrzeli do
wolności. Niektórzy są tak bierni, uzależnieni od systemu, że będą go bronić.

 

Odrzuć wszystko… strach, zwątpienie i brak wiary. Uwolnij swój umysł.

 

Masz pewien dar, ale chyba na coś czekasz.- Na co ? Może na następne życie. Tak już bywa.

 

Nikt tego nie próbował. Dlatego nam się uda.

 

Wybór jest iluzją stworzoną przez tych, którzy posiadają władzę, dla tych, którzy jej nie mają

 

 


Dodaj komentarz