Naukowcy znaleźli sposób na siwienie włosów. To może być prawdziwy przełom

Siwienie włosów dotyka niemal każdego. Statystyki są bezlitosne – około 90 proc. osób przed 60. rokiem życia ma już wyraźnie siwe włosy. Wystarczy porównać zdjęcia znanych polityków czy menedżerów sprzed i po kilku latach intensywnej pracy, by zobaczyć, jak stres i czas odciskają swoje piętno. Nic dziwnego, że rynek produktów przeciw siwieniu wart jest dziś dziesiątki miliardów dolarów rocznie.

Dla biologów siwe włosy to jednak coś znacznie więcej niż problem estetyczny. To modelowy przykład starzenia się organizmu – a najnowsze badania sugerują, że proces ten nie zawsze jest nieodwracalny.

Dlaczego włosy siwieją?

Kolor włosów zależy od melanocytów – komórek produkujących barwniki:

  • eumelaninę (odcienie brązu i czerni),
  • feomelaninę (żółcie i rudości).

Komórki macierzyste melanocytów znajdują się w tzw. wypukłości mieszka włosowego. Przy każdym nowym cyklu wzrostu włosa część z nich przemieszcza się do jego podstawy i zaczyna produkować pigment. Z wiekiem jednak liczba tych komórek maleje, a ich zdolność do regeneracji słabnie. Część z nich przestaje dojrzewać prawidłowo.

W efekcie włos traci barwnik i staje się bezbarwną strukturą z keratyny – a my widzimy go jako siwy lub biały.

Stres i komórki macierzyste – klucz do zagadki

Badania pokazują, że ogromną rolę w siwieniu odgrywa stres oksydacyjny oraz silny stres psychiczny. W skrajnych sytuacjach wszystkie komórki macierzyste melanocytów mogą jednocześnie przekształcić się w dojrzałe melanocyty, co prowadzi do ich szybkiego „wypalenia”.

Procesy te bada m.in. Melissa Harris z University of Alabama at Birmingham, która analizuje starzenie się komórek macierzystych u myszy genetycznie podatnych na wczesne siwienie. Z kolei Martin Picard z Columbia University bada, dlaczego włosy na jednej głowie siwieją w różnym tempie.

Siwienie da się cofnąć? Zaskakujące odkrycia

W 2020 roku zespół Picarda opisał niezwykłe zjawisko: pojedyncze włosy zmieniały kolor w trakcie wzrostu. U niektórych osób końcówki były ciemne, środek siwy, a nasada znów pigmentowana. Analiza wykazała, że siwienie zbiegło się z okresem silnego stresu  powrót koloru – z jego ustąpieniem.

To pierwszy tak mocny dowód, że siwienie może być procesem dynamicznym i odwracalnym.

Leki, które przywracają kolor włosów

Jeszcze bardziej zaskakujące są dane z medycyny. Przegląd literatury naukowej wykazał, że co najmniej 17 różnych leków powodowało repigmentację włosów jako efekt uboczny. Chodzi m.in. o:

  • immunoterapie nowotworów (np. inhibitory PD-1/PD-L1),
  • leki stosowane w chorobie Parkinsona i Alzheimera,
  • terapie dermatologiczne, np. w łuszczycy.

W jednym z badań repigmentację włosów zaobserwowano u 14 pacjentów leczonych immunoterapią raka płuca.

W 2025 roku naukowcy z Nagoya University wykazali natomiast, że luteolina – związek obecny w warzywach – cofnęła siwienie u myszy, chroniąc komórki macierzyste melanocytów.

Czy „lek na siwe włosy” jest blisko?

Eksperci studzą jednak entuzjazm. Większość leków, które powodują powrót pigmentu, to silne terapie, absolutnie nieprzeznaczone do stosowania u zdrowych osób. Efekt nie pojawia się też u wszystkich i zależy od typu siwienia.

— Prawdziwa terapia musi działać bezpośrednio na komórki macierzyste melanocytów, a nie tylko maskować efekt — podkreśla dr Harris.

Jednocześnie badacze zauważają coś jeszcze: terapie cofające siwienie często wpływają też na inne tkanki, co rodzi pytania o ich potencjał w medycynie przeciwstarzeniowej.

Co dalej?

Choć bezpieczny i skuteczny lek na siwienie nie istnieje jeszcze dziś, tempo badań wyraźnie przyspiesza. Siwe włosy przestają być postrzegane wyłącznie jako znak starości – stają się biologicznym wskaźnikiem kondycji organizmu.

Jeśli obecne kierunki badań się potwierdzą, przyszłe terapie mogą nie tylko przywracać kolor włosów, ale też mówić nam znacznie więcej o tym, jak i dlaczego starzejemy się jako całość.

 

Dodaj komentarz