Czy zwierzęta potrafią przepowiadać przyszłość?

Gdybym wiedział, co mnie czeka… Wielu z nas powtarza zdanie zaczynające się od tych słów za każdym razem, gdy w życiu wydarza się coś nieoczekiwanie negatywnego. I jesteśmy przekonani, że ta wiedza uczyniłaby nas szczęśliwszymi.

A gdyby twój pies lub kot powiedział ci, że masz gdzieś nie iść, z kimś się nie spotkać, czy potraktowałbyś go na poważnie?

Zwierzęta są naszymi wiernymi towarzyszami, nie tylko z nami mieszkają, ale też współuczestniczą w naszym życiu w sposób bardziej zaangażowany niż nam się wydaje. Wyczuwają nasz nastrój, czy jesteśmy szczęśliwi, czy smutni, wiedzą, jak nas na swój sposób pocieszyć. Są świetnymi obserwatorami jak pewien pies, o którym Amelia Kinkade wspomina w swojej książce „Język cudów”. Doskonale wyczuł zagrożenie płynące ze współpracy swojego pana z dwoma mężczyznami i z jego wspólnikiem, bo często towarzyszył ich rozmowom. Przejmował nastrój i emocje „taty”, chłonął je jak gąbka, co go osłabiało. Wczuł się w rolę psa obronnego. Wysyłał sygnały ostrzegawcze… Dopiero skorzystanie z pomocy specjalistki komunikacji międzygatunkowej pomogło Harry’emu przekazać wszystkie niepokojące informacje swoim właścicielom. Jest to niezwykle fascynująca i wzruszająca historia, o której możesz przeczytać właśnie w tej książce. W tym przypadku wszystko dobrze się skończyło, bo Harry znalazł wsparcie w Amelii, która przekazała jego ostrzeżenie i „rodzice” zrozumieli zachowanie swojego psa i to, co chciał im przekazać.

Czy czasem nie dzieje się tak, że nasz zwierzak zachowuje się dziwnie, a my go strofujemy, żeby się uspokoił, a on dalej robi swoje. Powstrzymuje nas, żebyśmy gdzieś nie szli albo czegoś nie zrobili. Nam wydaje się, że zwariował albo psoci w nadmiarze, ale może warto następnym razem nie odganiać naszego pupila, tylko z nim porozmawiać. Usiąść obok niego, pogłaskać, zapytać, co się dzieje, czy chce nam coś powiedzieć, odrzucić racjonalne myślenie i skupić się na byciu tu i teraz z naszym zwierzakiem. Pozwolić odrodzić się instynktowi, który tak często zagłuszamy.

Zwierzęta potrafią też przewidzieć nasze przyszłe choroby, m.in. dzięki swojemu znakomitemu węchowi. To one, przebywając z nami każdego dnia mogą wyczuć bardzo wczesne objawy choroby, które zmieniają chemię naszego ciała. Musimy tylko być świadomi kontaktu z naszym pupilem. Każda nagle pojawiająca się zmiana w jego zachowaniu, a następnie często powtarzana, nie powinna umknąć naszej uwadze. Może w ten sposób właśnie nas ostrzega przed grożącym nam niebezpieczeństwem. Zaufajmy instynktowi naszego pupila, bo on widzi więcej niż nam się wydaje. Czuje to, co my zwykle lekceważymy i nawet nie zdajemy sobie sprawy, że mogliśmy uniknąć kłopotów, gdybyśmy byli bardziej uważni na to, co nam chce przekazać nasz zwierzak.

Wiele osób powtarza, że zwierzęta są członkami ich rodzin. Skoro tak myślimy i czujemy, to pozwólmy im dojść do głosu, jak każdemu innemu członkowi rodziny, a na pewno nie pożałujemy tej mądrej decyzji.

 

Tekst powstał na podstawie książki Amelii Kinkade – Język Cudów

Autorka: Anna Gidaszewska. EDIT


Dodaj komentarz