Przez 6 godzin uszyli 60 legowisk dla zwierzaków. Niezwykła akcja w gdyńskim „Ciapkowie”

Choć mróz w tym roku odpuścił gościnę w Polsce, a pogoda na dworze bardziej przypomina wczesną wiosnę niż zimę, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby wspomóc bezdomne czworonogi i dać im trochę ciepła.

Prawie sto osób wzięło udział w wielkiej akcji szycia legowisk dla zwierząt z gdyńskiego schroniska “Ciapkowo”. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców do schroniska trafiło sześćdziesiąt legowisk. To nie tylko piąkny gest w kierunku bezdomnych czworonogów, ale również doskonała inicjatywa ekologiczna. Zamiast wyrzucać stare koce czy ubrania, materiały zostały przetworzone raz jeszcze.

– Spotkaliśmy się w Przystani, żeby zrealizować trzy idee. Po pierwsze: ideę tzw. zero waste, bo niechciane ubrania zyskują nowe życie. Po drugie: pomagaliśmy bezdomnym zwierzętom ze schroniska. Po trzecie: spotkaliśmy się z sąsiadami po to, żeby razem sympatycznie spędzić czas – wyjaśnił Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.

 

Wystarczyło zaledwie sześć godzin, by psiaki otrzymały aż sześćdziesiąt nowych, miękkich legowisk. Przy okazji, Gdynianie mogli dowiedzieć się co nieco o adopcji zwierząt, psach asystujących oraz obronie przed ewentualnym atakiem psa.

Maraton szycia odbył się w Przystani Lipowa w dzielnicy Gdyni – Wielki Kack. Mieszkańcy pruli i cięli materiały, które uprzednio zebrali w trakcie sąsiedzkiej zbiórki.

– Do naszego schroniska trafiają różne zwierzęta, bardzo często po przejściach. Chociaż staramy się zapewnić im najlepszą możliwą opiekę, to nie zastąpimy im prawdziwych domów. Takie legowiska z pewnością umilą naszym podopiecznym oczekiwanie na kochające rodziny – powiedziała Ania Elgert z fundacji OTOZ Animals Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt “Ciapkowo”.

Miejmy nadzieję, że ten wspaniały pomysł przejmą również inne miasta. Akcja udowadnia, że nie potrzeba wiele, aby pomóc najbardziej potrzebującym, a tym samym poznać sąsiadów. Wystarczy odrobina materiałowych ścinek, kilka godzin czasu i otwarte serce.

 

Opracowanie: Kamila Gulbicka

Źródło: zwierzaki.trojmiasto.pl

Foto: trojmiasto.pl

Dodaj komentarz