Technologiczny slow-life. Czyli co łączy medytację z telefonem komórkowym?

Michał Kiciński, współtwórca CD-Projekt oraz wynalazca niskoemisyjnego telefonu komórkowego  Mudita odłącza się  od „wyścigu szczurów” i proponuje życie oparte na idei slow-life. Swoje podejście nazywa strategią czarnej owcy.

 

Minimalistyczny design

Mudita Pure – wchodzący do produkcji polski, minimalistyczny  telefon komórkowy obsługuje rozmowy głosowe i wysyłanie wiadomości tekstowych. Ma notatnik, kalendarz, budzik, odtwarzacz muzyki, bluetooth,  dual SIM i… minutnik do medytacji.

Ważnym elementem  telefonu jest E-ink’owy wyświetlacz, który nie męczy wzroku i jest wyrazisty. Smaczkiem komórki z logo Mudity jest dobra jakość dźwięku, dzięki wysokiej klasy głośnikom oraz dzwonki opracowane specjalnie dla tego projektu.

Podstawowym wyróżnikiem tej komórki jest jednak najniższy na świecie współczynnik SAR  (ang. Specific Absorption Rate – informuje o ilości energii fal radiowych pochłanianej przez ciało podczas korzystania z telefonu komórkowego). Gwarantuje to specjalnie skonstruowana, opatentowana antena. W Polsce stworzono też system operacyjny.

Wytrzymała bateria

Akumulator zapewnia 14 dni czuwania lub 5 dni normalnego użytkowania. Użytkownik  telefonu ma do wyboru kilka trybów: pełną łączność, wyłączenie rozmów z jednoczesnym okresowym sprawdzaniem wiadomości lub odcięcie się od łączności. Co ciekawe, telefon pozbawiony jest możliwości surfowania po sieci, ale może służyć jako modem do komputera.

O nowym telefonie komórkowym z Polski nie sposób mówić, nie umieszczając tego produktu w kontekście aury otaczającej jego współtwórcę. Michał Kiciński to polski miliarder, który proponuje odbiorcom na całym świecie zastąpienie smartfona uproszczonym  telefonem komórkowym, który nie rozprasza.

 

Produkt przychylny idei slow life

Okazuje się, że niski wskaźnik SAR to tylko jeden z czynników zachęcających klietów do kupna. Nie mniej jednak wciąż ważny.

Fakt, smartfony spełniają normy promieniowania, ale wielu ludzi kwestionuje te normy i metodologię pomiarów. (…) To jest produkt premium. Można kupić znacznie tańszego feature-phone’a za znacznie mniej, natomiast my chcemy, żeby nasz telefon starczył na dłużej, żeby nie trzeba go było często wymieniać. Bateria jest wymienna. Chcemy, żeby był naprawialny, zamierzamy sprzedawać części do telefonu – powiedział twórca telefonu.

Mudita Pure nie tylko urodziła się w Polsce, ale także tutaj będzie produkowana. Przedstawiciele Mudity: Michał Kiciński i Łukasz Anwajler w trakcie publicznego wystąpienia, zaprosili do 3-minutowej medytacji. Nie był to tylko chwyt marketingowy, ale zwrócenie uwagi na potrzebę przekierowania uwagi ze świata zewnętrznego na swoje wnętrze.

– Nie jesteśmy przeciwko internetowi. Jesteśmy przeciw bezrefleksyjnemu podążaniu za tym, co się dzieje. Ja wierzę w podejście slow-life’owe- dodał twórca.

Michał Kiciński twierdzi że mając cały czas przy sobie smartfona, przestajemy być kreatywni. Mamy w nawyku przeglądanie wiadomości w trakcie posiłku, sprawdzanie telefonu tuż po przebudzeniu czy bezpośrednio przed snem. Nawet, gdy rodziny wychodzą razem do restauracji, to każdy z członków spędza czas ze swoim smartfonem, zamiast ze sobą rozmawiać.

Wystąpienie twórców Mudity odbyło się przed akcją crowdfoundigową, która potwierdziła  zainteresowanie nowego produktem. Telefony w przedsprzedaży kosztują około 1000zł.

 

Opracowanie: Marek Pluciński

Na podstawie informacji z internetu m.in.

https://www.spidersweb.pl/2019/10/mudita-pure-wywiad.html

https://www.youtube.com/watch?v=TnFX0RnSCjE

 

 

One thought on “Technologiczny slow-life. Czyli co łączy medytację z telefonem komórkowym?

  • 31 grudnia 2019 at 10:43
    Permalink

    Powrot do starej Nokii wyjdzie 10x taniej. I tez nie ma internetu.

    Reply

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: