fbpx

Spaceruj na zdrowie. 5 mało znanych korzyści z wędrowania

Czy wiesz, że regularne spacerowanie umiarkowanym tempem może być skuteczną metodą uspokojenia umysłu? Są jeszcze inne korzyści. Wędrowanie pomaga zadbać o lepsze zdrowie i znacząco wydłużyć życie. Pokazują to dane zebrane od dużych grup osób zamieszkujących w tzw. strefach „blue zone”.

Od kilku lat na rynku książek pojawiają się publikacje, które wychwalają zalety wędrowania. Rebecca Solnit, amerykańska eseistka autorka kultowego „Zen Włóczęgi”, Szymon Augustyniak i jego „Mimochodem o chodzeniu” to nie jedyne lektury, które wychwalają zalety codziennego spacerowania. Na rynku właśnie pojawiła się nowa publikacja wydawnictwa Znak – „Wędrowne Zen”. Ta ciekawa lektura napisana przez Christophera Ivesa pokazuje, że codzienne chodzenie może być dla zwykłego człowieka tym samym, czym dla buddyjskiego mnicha są godziny spędzone na medytacji – zarówno jedno jak i drugie pozwoli nawiązać kontakt z samym sobą i z zewnętrznym światem, a przy odrobinie szczęścia i zaangażowaniu doprowadzi do transcendencji.

Zdajemy sobie oczywiście sprawę z tego, że duchowe korzyści uzyskiwane z regularnego wędrowania nie do każdego przemówią. Dlatego poniżej zamieszczamy informacje o zdrowotnych korzyściach z codziennego marszu. Oto one:

1. Spacerowanie chroni przed otyłością

Epidemia otyłości wciąż rośnie – a niewłaściwa dieta i siedzący tryb życia to nie jedyni winowajcy. Naukowcy z Harvardu udowodnili, że na masę ciała w taki sam sposób jak brak odpowiedniej diety wpływają również geny. Badacze przeprowadzili badanie na 12 tys. osób, aby sprawdzić, w jakim stopniu 32 geny związane z otyłością, faktycznie przyczyniają się do wzrostu masy ciała. Wyniki badań wykazały, że u tych uczestników, którzy spacerowali energicznym tempem godzinę dziennie ekspresja genów odpowiedzialnych za przyrost masy ciała była o połowę niższa niż u osób prowadzących siedzący tryb życia.

2. Pomaga uniknąć podjadania

Co więcej, regularne maszerowanie pozytywnie wpływa na gospodarkę hormonalną – w tym produkcję leptyny i greliny – odpowiedzialnych za apetyt i uczucie sytości – a także reguluje syntezę tzw. hormonów szczęścia. Efekt? Wyższy poziom energii w ciele, lepsze samopoczucie, a w dalszej konsekwencji zmniejszona potrzeba podjadania słodyczy między posiłkami.

3. Zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi.

American Cancer Society przeprowadziło jakiś czas temu badanie na grupie kobiet – jedna część z nich regularnie spacerowała, druga prowadziła mało aktywny tryb życia. Okazało się, że uczestniczki, które spacerowały przez siedem godzin tygodniowo, były w niskiej grupie ryzyka zachorowania na raka piersi – ryzyko te spadało o 14 proc. Zależność można było również zaobserwować u pań, które z powodu nadwagi znajdują się w grupie wysokiego ryzyka zachorowania na raka piersi.

4. Chroni przed osteoporozą i bólem stawów

Wysoki poziom wapnia, odpowiednia ilość witaminy D i właściwa gospodarka hormonalna to nie jedyne czynniki wpływające na zdrowie kości u osób w starszym wieku. Regularny ruch może w takim samym stopniu wpływać na zdrowie kości i stawów jak dieta. Co więcej, nie musi to być intensywny sport – już kilkunastominutowe energiczne spacery pomogą pozbyć się chronicznego bólu kolan i bioder i uchronią przed osteoporozą. Udowodniono też, że pokonywanie pieszo dystansu ok. 10 km tygodniowo, może zmniejszać ryzyko zachorowania na bolesne zapalenie stawów.

5. Podnosi odporność organizmu

Na koniec warto również wspomnieć o tym, że codzienne spacery podnoszą odporność organizmu, chroniąc tym samym przed przeziębieniem i infekcjami. Badania wykazały, że już 20-minutowy energiczny spacer wykonywany codziennie zmniejsza o połowę ryzyko zachowania na grypę lub przeziębienie. Te same eksperymenty udowodniły, że istnieje wyraźna korelacja między przebiegiem choroby i czasem trwania przeziębienia a aktywnością uczestników badania. U osób aktywnych zaobserwowano łagodniejszy przebieg infekcji i szybszy powrót do zdrowia niż u osób, które prowadziły siedzący tryb życia.

Przeczytaj też:

Czy leśne spacery działają? Tylko wtedy gdy sami ich chcemy

Opracowanie: Kamila Gulbicka

Źródła: medonet.pl

 

Dodaj komentarz