Co wspólnego ma podwzgórze w mózgu, „przepalenie bezpiecznika” i chroniczne zmęczenie

Nie ma nikogo, kto nigdy nie czułby się zmęczony albo nie odczuwałby jakiegoś bólu. Choć wydają się przykre, to naturalne mechanizmy, które pokazują, gdzie nastąpiło przeciążenie, i że potrzebny jest odpoczynek, zmiana jakiegoś zachowania albo stylu życia, żeby przywrócić dobre samopoczucie lub zdrowie.

Obecnie zjawiska zmęczenia i bólu są bardzo nasilone. Niejednokrotnie odczuwamy je nieomal na co dzień. Być może posiłkujemy się kawą lub jakimiś środkami przeciwbólowymi, ponieważ inaczej byłoby nam trudno funkcjonować. Mechanizmy te doczekały się nawet medycznych określeń – zespół przewlekłego zmęczenia oraz fibromialgia, choć współczesna medycyna niezbyt dobrze radzi sobie z tymi zjawiskami oraz ich objawami i najczęściej  jesteśmy pozostawieni sami sobie.

Ciekawą koncepcję dotyczącą przewlekłego zmęczenia i chronicznego bólu przedstawił (nomen omen) lekarz internista z ponad trzydziestoletnią praktyką  dr Jacob Teitelbaum. Jego zdaniem na skutek kilku podstawowych przyczyn takich jak niewystarczająca ilość snu, nadwyrężony układ odpornościowy (duża ilość chemii używana na co dzień, przetworzona żywność, ukryte infekcje pasożytnicze), niedobory hormonalne, niewystarczająca ilość ćwiczeń oraz zwiększony poziom stresu, dochodzi do czegoś w rodzaju hibernacji naszego podwzgórza – głównego centrum sterowania w mózgu. Używając analogii z dziedziny elektryki, dochodzi do „przepalenia bezpiecznika” – ograniczenia czynności podwzgórza na skutek w/w czynników i kryzysu energetycznego, które powodują.

Jako że podwzgórze zarządza czterema głównymi segmentami w ciele:

  • steruje snem

  • kontroluje układ hormonalny

  • reguluje autonomiczny układ nerwowy (ciśnienie, tętno, pocenie się, praca jelit)

  • reguluje temperaturę ciała

jeśli wystąpi nadmiar czynników wymienionych powyżej dojdzie do „przepalenia bezpiecznika” – podwzgórza, a co za tym idzie zaburzeń we wszystkich kontrolowanych przez te część mózgu obszarach.

Przepalenie bezpiecznika w domu, choć jest irytujące, chroni przed pożarem w razie przepięcia. Analogicznie, nie powinniśmy postrzegać chronicznego zmęczenia czy bólu jako wroga. Należy je raczej rozumieć jako próbę ochrony naszego organizmu przed większymi problemami i uszkodzeniami, a docierając do przyczyn zachwiania równowagi starać się przywrócić harmonię i pierwotną homeostazę.

Więcej w tym temacie (jak radzić sobie z chronicznym zmęczeniem oraz chronicznym bólem) dowiecie się z książki Jacoba Teitelbauma pt. Przewlekłe zmęczenie i chroniczny ból – nowoczesne strategie powrotu do zdrowia. (DOSTĘPNA TU)

 

 


Dodaj komentarz