W Olsztynie specjaliści wszczepili „rozruszniki oddechu” 13-letniej dziewczynce cierpiącej na tzw klątwę Ondyny

Stymulatory obu nerwów przeponowych pobudzające oddech wszczepili w środę 13-letniej pacjentce specjaliści z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie pod kierunkiem prof. Wojciecha Maksymowicza. Dziewczynka od urodzenia cierpiała na bezdech senny.

Jak poinformował PAP w środę po operacji neurochirurg prof. Wojciech Maksymowicz pacjentką jest 13-letnia dziewczynka z wrodzonym deficytem ośrodkowego, czyli mózgowo-rdzeniowego nadzorowania oddechu (klątwa Ondyny).

Jak wyjaśnił prof. Maksymowicz to rzadka wada genetyczna, która występuje zaledwie u paruset osób na świecie. „Dziecko (…) może normalnie oddychać jak o tym pamięta, ale jak zaśnie to przestaje oddychać. Gdyby nie zareagować, to chory może umrzeć” – wyjaśnił prof. Maksymowicz.

Podkreślił, że jest to choroba niesamowicie uzależniająca od zewnętrznego działania, czyli od maszyny. Dziewczynka przed operacją musiała być wciąż wspomagana przez respirator. Pacjent bowiem nie zaczerpuje powietrza automatycznie.

Specjaliści z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie przeprowadzili w środę operację wszczepienia 2 stymulatorów nerwów przeponowych u dziewczynki. Operacja polegała na wypreparowaniu nerwów przeponowych, założeniu na nie elektrod oraz wszczepieniu podskórnie generatorów.

Operacja przeprowadzona przez specjalistów w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie pod kierunkiem prof. Wojciecha Maksymowicza jest pierwszą tego typu u pacjenta z bezdechem sennym.

Po operacji życie 13-letniej dziewczynki może odmienić się całkowicie, bo będzie niezależna od respiratora, w pełni samodzielna.

 

 

 

Czytaj więcej na: naukawpolsce.pap.pl

Tekst: Agnieszka Libudzka

Foto ilustracyjne

 

Dodaj komentarz