fbpx

Stworzyła grę w wieku 81 lat. Efekt? 100 tys. pobrań i 5 gwiazdek na AppStore

„Ile razy możemy zaczynać od nowa?”, pyta 80-letnia bohaterka filmu „Hotel Marigold”, na co odpowiada jej równolatka grana przez Judi Dench – „Tyle razy, ile chcemy”. Ten słynny cytat choć wymyślony przez twórców filmowych doskonale oddaje zasady, którymi kierują się w życiu niektóre osoby w jesieni życia. Świetnym przykładem jest Masako Wakamiya – 84-latka, które zaprogramowała wirtualną grę dla seniorów do pobrania na telefon.

 

Nowa przygoda po 60.

Co ciekawe, kobieta swój pierwszy komputer sprawiła sobie po 60. roku życia, a konfiguracja systemu zajęła jej wówczas trzy miesiące. Jak sama twierdzi za potrzebą stworzenia gry dla seniorów stała technologiczna luka. Większość aplikacji jest zbyt skomplikowana dla osób po 70. czy 80. roku życia, a przecież emeryci to potencjalna grupa odbiorców rozrywki. Chodzi po prostu o to, by podejść do tej grupy wiekowej inaczej – zaproponować coś prostego, co nawiązuje do tradycji, ale jest jednocześnie wciągające i wymagające myślenia.

Masako naszkicowała więc plan aplikacji i poprosiła prezesa jednego ze studiów gier o produkcję. W odpowiedzi, szef firmy zaproponował, że nauczy kobietę programowania, aby mogła sama stworzyć aplikację. Efekt? Gra o nazwie „Hinadan” trafiła do sklepu AppStore w 2017 r. i stała się jedną z najczęściej pobieranych gier w Japonii. Użytkownicy pobrali ją 100 tys. razy oceniając jej użyteczność na pięć gwiazdek. Masako miała wówczas 81 lat.

 

 

Nauka przeplatana z zabawą

A wszystko zaczęło się 20 lat wcześniej, kiedy Masako przeszła na emeryturę i kupiła swój pierwszy komputer.

-Pewnego dnia wzięłam do ręki gazetę, w której przeczytałam: „mając komputer, możesz rozmawiać z ludźmi bez wychodzenia z domu”. I wtedy zrozumiałam: o to chodzi! Pod wpływem impulsu kupiłam swój pierwszy komputer, a ten prosty zakup całkowicie odmienił drugą część mojego życia – wyjaśniła.

Nie mając nigdy styczności z zaawansowaną technologią, kobieta konfigurowała swój pierwszy komputer przez okres trzech miesięcy. Kiedy w końcu na ekranie monitora zobaczyła napis „welcome Masako”, krzyknęła „udało się!”. Niedługo potem dołączyła do internetowego klubu seniora i zaczęła poznawać nowych ludzi i zdobywać nowe umiejętności, chociażby takie jak praca w Excelu.

Już wtedy pojawiła się w jej głowie myśl, że Excel może być czymś więcej niż tylko tabelkami wypełnionymi cyframi. Masako wpadła na pomysł, aby zaprojektować w Excelu graficzne wzorce, które następnie można nadrukowywać na tradycyjne japońskie wachlarze „uchiwa”, przypominające paletki do tenisa stołowego.

-Pomyśl o Excelu? Co myślisz o materiałach do nauki Excela? Same liczby. Nuda. Prawda? Pomyślałam więc, że skoro nie ma interesujących materiałów do nauki, sama jest stworzę – wspomina Masako.

 

Nigdy nie jest za późno

Masako Wakamiya jest doskonałym przykładem na to, że ani wiek ani emerytura nie są kresem ludzkiego potencjału. Wręcz przeciwnie – dzięki wolnemu czasowi i doświadczeniu, które zdobywaliśmy przez całe życie, możemy nareszcie poświęcić kolejne dni, miesiące czy lata na zgłębianie pasji czy nowych umiejętności. Nie potrzeba do tego ani zawrotnych pieniędzy ani znajomości. Wystarczy jedynie ciekawość siebie i świata.

 

Opracowanie: Kamila Gulbicka
Źródło: wiekplus.pl

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz